Tyłkiem po parkiecie

Nie tyl­ko z ZAKSIEe gra­ją w siat­ków­kę. Wła­śnie powsta­ła w naszym mie­ście sek­cja siat­ków­ki na sie­dzą­co. Nie tyl­ko dla nie­peł­no­spraw­nych. W UKS Caper cze­ka­ją na cie­bie!

- Moto­rem całe­go przed­się­wzię­cia jest Łukasz Dąbrow­ski, repre­zen­tant Pol­ski w siat­ków­ce na sie­dzą­co. To on od lat marzył, by w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu powsta­ła sek­cja tej dys­cy­pli­ny dla nie­peł­no­spraw­nych. Zarząd UKS Caper posta­no­wił speł­nić te marze­nia i w lip­cu pod­ję­li­śmy decy­zję, że powo­ła­my taką sek­cję przy naszym UKS-ie – powie­dział pre­zes i tre­ner base­bal­li­stów, Sła­wo­mir Smę­tek.

– Być może, za kil­ka lat, będzie­my rów­nież, jak ZAKSA, gra­li w eks­tra­kla­sie — roz­ma­rzył się Łukasz, któ­ry wła­śnie przy­go­to­wu­je się do udzia­łu w kolej­nych mistrzo­stwach Euro­py. — Naj­pierw muszę zakwa­li­fi­ko­wać się do repre­zen­ta­cji – mówi i zaraz doda­je, ze tre­nu­je ile sił, więc liczy na powo­ła­nie. – Znaj­du­ję jed­nak czas by zająć się też nową sek­cją. Na razie jest decy­zja zarzą­du UKS Caper, mamy salę do tre­nin­gów i… szu­ka­my chęt­nych, któ­rzy chcie­li­by zająć się tym spor­tem. Zarów­no nie­peł­no­spraw­nych z ampu­to­wa­ny­mi koń­czy­na­mi, ale też ludzi cał­kiem spraw­nych, któ­rzy na boisku nie będą mogli uży­wać nóg. W każ­dej dru­ży­nie może grać dwóch takich zawod­ni­ków – tłu­ma­czy Łukasz Dąbrow­ski i doda­je, że nie ma w tej odmia­nie siat­ków­ki, żad­ne­go ogra­ni­cze­nia wie­ku, więc grać mogą nawet 40-lat­ko­wie.

– Na star­cie liczą się chę­ci, zapał i sys­te­ma­tycz­ny tre­ning – mówi Sła­wo­mir Smę­tek, któ­ry uwa­ża, że każ­da pro­po­zy­cja ruchu i zajęć dla nie­peł­no­spraw­nych jest bar­dzo potrzeb­na.- Ci ludzie czę­sto sie­dzą zamknię­ci w czte­rech ścia­nach, a my chce­my ich zapro­sić do zaba­wy, ode­rwa­nia się od codzien­nych trud­no­ści, a przy oka­zji poka­za­nia, że nie­peł­no­spraw­ność nie wyklu­cza ze spor­tu, ani nor­mal­ne­go życia – twier­dzi Smę­tek i za naszym pośred­nic­twem zapra­sza wszyst­kich na pierw­sze tre­nin­gi. Zanim jed­nak zawod­ni­cy i zawod­nicz­ki, bo siat­ków­ka na sie­dzą­co, to dys­cy­pli­na koedu­ka­cyj­na, roz­pocz­ną sys­te­ma­tycz­ne tre­nin­gi klub musi doko­nać nabo­ru.

– Wszy­scy chęt­ni mogą zgła­szać się do mnie tele­fo­nicz­nie (663 – 457-285). Zain­te­re­so­wa­nym dokład­nie opo­wiem jak wyglą­da ten rodzaj siat­ków­ki. Tre­nin­gi pla­nu­je­my dwa razy w tygo­dniu w Sali Szko­ły Pod­sta­wo­wej nr 6. Dni i godzi­ny nie są jesz­cze usta­lo­ne – infor­mu­je Łukasz Dąbrow­ski.

Kto chciał­by spró­bo­wać może rów­nież zgła­szać się prze Face­bo­oko­wą stro­nę UKS Caper lub po pro­stu napi­sać maila na adres: caperkk@gmail.com lub lukasz.dabrowski9@wp.pl. Redak­cja Tygo­dni­ka 7 Dni będzie wspie­rać wszyst­kie dzia­ła­nia nowej sek­cji w naszym mie­ście. Będzie­my też infor­mo­wać o kolej­nych suk­ce­sach Łuka­sza Dąbrow­skie­go na euro­pej­skich par­kie­tach i wie­rzy­my moc­no, że start sek­cji siat­ków­ki na sie­dzą­co w UKS Caper będzie uda­ny.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting