Po wielu latach ma powstać kolejny blok mieszkalny. Czy to tylko zagrywka wyborcza?

Czy to real­ny plan wspar­cia rodzin cze­ka­ją­cych na dach nad gło­wą, czy wybor­cza zagryw­ka? Nie­dłu­go się dowie­my.

Wła­dze Kędzie­rzy­na-Koź­la z pre­zy­dent Sabi­ną Nowo­siel­ską na cze­le poin­for­mo­wa­ły wła­śnie, że pla­nu­ją budo­wę blo­ku miesz­kal­ne­go. Takich od kil­ku lat już się w naszym mie­ście nie budo­wa­ło. Wła­dze gmi­ny mówią, że mają na ten cel prze­zna­czyć jed­ną z dzia­łek na osie­dlu Pogo­rze­lec. Nie pre­cy­zu­ją jed­nak o jak duży cho­dzi blok miesz­kal­ny, a tak­że czy miał­by być prze­zna­czo­ny na miesz­ka­nia komu­nal­ne czy raczej socjal­ne.

Sama zapo­wiedź reak­ty­wa­cji budow­nic­twa miesz­ka­nio­we­go jest god­na uwa­gi. Powsta­je jed­nak pyta­nie czy to nie wybor­cza zagryw­ka, ponie­waż infor­ma­cja o tym poja­wia się w przeded­niu roz­po­czę­cia kam­pa­nii wybor­czej? Ponad­to sena­tor Grze­gorz Pecz­kis na ostat­niej kon­fe­ren­cji pra­so­wej zarzu­cił wła­dzom Kędzie­rzy­na-Koź­la, że wca­le nie chcą korzy­stać z rzą­do­we­go pro­gra­mu Miesz­ka­nie Plus.

– Gmi­na powin­na współ­pra­co­wać w tym zakre­sie, bo słu­ży to roz­wo­jo­wi spo­łe­czeń­stwa – prze­ko­ny­wał sena­tor Pecz­kis.

Pre­zy­dent Sabi­na Nowo­siel­ska przy­zna­je, że mia­sto nie pod­pi­sa­ło w tej spra­wie listu inten­cyj­ne­go.
– List inten­cyj­ny to tyl­ko inten­cja. My chcie­li­by­śmy iść w kon­kre­ty – powie­dzia­ła Nowo­siel­ska w wywia­dzie dla Kurie­ra Kędzie­rzyń­sko-Koziel­skie­go.

Miesz­ka­nie Plus to nowa pro­po­zy­cja rzą­du dla Pola­ków, któ­rzy marzą o wła­snych czte­rech kątach. Jest to natu­ral­ny następ­ca pro­gra­mu Miesz­ka­nie dla Mło­dych, któ­re­go ostat­nia pula finan­so­wa pla­no­wa­na jest na 2 stycz­nia 2018 roku. Defi­cyt miesz­ka­nio­wy w Pol­sce jest ogrom­ny, dla­te­go też głów­nym celem Miesz­ka­nia Plus jest zwięk­sze­nie licz­by tanich miesz­kań na wyna­jem z opcją doj­ścia do wła­sno­ści. W pla­nach jest budo­wa trzech milio­nów miesz­kań w cią­gu naj­bliż­szych dzie­się­ciu lat, na tere­nie całe­go kra­ju.

Budyn­ki w ramach tego rzą­do­we­go pro­gra­mu powsta­ją w całym kra­ju, uwzględ­nia­jąc zarów­no te mniej­sze jak i więk­sze miej­sco­wo­ści. Część inwe­sty­cji miesz­ka­nio­wych jest już w budo­wie, nale­żą do nich: Wał­brzych, Gdy­nia, Jaro­cin, Prusz­ków i Bia­ła Pod­la­ska. Jaro­cin będzie pierw­szym mia­stem, w któ­rym zosta­ną odda­ne do użyt­ku pierw­sze loka­le Miesz­ka­nie Plus. Nastą­pi to już wio­sną 2018 roku.

Bar­dzo dużo inwe­sty­cji jest tak­że w przy­go­to­wa­niu. Oto lista: Socha­czew, Pel­plin, War­sza­wa, Wie­luń, Wałcz, Koło, Dębi­ca, Kępi­ce, Tychy, Kato­wi­ce, Ska­wi­na, Nysa, Kra­ków, Toruń, Kiel­ce, Sta­ro­gard Gdań­ski.

Listy inten­cyj­ne nie­daw­no pod­pi­sa­ły rów­nież Opo­le, Lublin, Byd­goszcz i Szcze­cin i Zgo­rze­lec, bory­ka­ją­ce się z duży­mi zale­gło­ścia­mi miesz­ka­nio­wy­mi.

M+ to pro­po­zy­cja dla tych, któ­rych nie stać na zakup wła­sne­go miesz­ka­nia, a rów­no­cze­śnie wyso­kość ich zarob­ków jest zbyt duża, by mogli ubie­gać się o lokum np. od gmi­ny. W takiej sytu­acji jest aż 40 pro­cent Pola­ków.

Jed­nak trze­ba pamię­tać o tym, że w przy­pad­ku, gdy wybu­do­wa­nych miesz­kań będzie wię­cej niż ubie­ga­ją­cych się o nie osób, wpro­wa­dzo­ne zosta­ną kry­te­ria pierw­szeń­stwa. Na czym będą pole­gać? Ope­ra­tor danej inwe­sty­cji oraz lokal­ne wła­dze będą decy­do­wać o tym, jakie para­me­try pierw­szeń­stwa będą klu­czo­we. Może to być ilość dzie­ci, odpro­wa­dza­nie podat­ków w danej gmi­nie lub pra­ca w okre­ślo­nym zawo­dzie.

Bez wzglę­du jed­nak na lokal­ne warun­ki z pro­gra­mu sko­rzy­stać będą mogły oso­by, któ­re stra­ci­ły dom w wyni­ku dzia­ła­nia żywio­łów lub wyda­rzeń loso­wych lub zosta­ły wywłasz­czo­ne.

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting