Kędzierzyńskiej oczyszczalni ścieków groziło zalanie

Uchro­nił ją zbior­nik Raci­bórz — poin­for­mo­wa­ły Wody Pol­skie. Alarm prze­ciw­po­wo­dzio­wy dla Kędzie­rzy­na-Koź­la został wła­śnie odwo­ła­ny.

We wto­rek po połu­dniu Odra w Koź­lu ma poziom 460 cm, co ozna­cza, że stan ostrze­gaw­czy pozo­sta­je prze­kro­czo­ny o 60 cm. Woje­wo­da opol­ski o godzi­nie 16.00 odwo­łał jed­nak alarm prze­ciw­po­wo­dzio­wy w powia­tach głub­czyc­kim, kędzie­rzyń­sko-koziel­skim, krap­ko­wic­kim, opol­skim, brze­ski, nyskim, Opo­lu, Gorzo­wie Ślą­skim i Pra­sz­ce.

Wyso­ki poziom wody w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu przez jakiś czas będzie się jesz­cze utrzy­my­wał ze wzglę­du na napeł­nie­nie zbior­ni­ków Raci­bórz Dol­ny oraz Buków. Pań­stwo­we Gospo­dar­stwo Wody Pol­skie wska­zu­je przede wszyst­kim na rolę tego pierw­sze­go w zapa­no­wa­niu nad żywio­łem w cią­gu ostat­nich kil­ku dni. Według WP jego uru­cho­mie­nie pozwo­li­ło nie dopu­ścić do zala­nia oczysz­czal­ni ście­ków w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu, co zda­rzy­ło się pod­czas powo­dzi 10 lat temu.

W cią­gu 6 dni (od 14.10.2020 do 19.10.2020) pra­ca zbior­ni­ka Raci­bórz Dol­ny umoż­li­wi­ła ochro­nę wie­lu miej­sco­wo­ści przed zala­niem. Wśród nich były m.in.: Dzier­go­wi­ce, Lubie­szów, Bie­ra­wa, Koź­le, Brzeź­ce” — czy­ta­my w komu­ni­ka­cie Wód Pol­skich. Dodat­ko­wo Wody wymie­nia­ją tak­że wspo­mnia­ną kędzie­rzyń­ską oczysz­czal­nię jako poten­cjal­nie zagro­żo­ną.

Pię­trze­nie wody w zbior­ni­ku Raci­bórz Dol­ny (pierw­sze w histo­rii) roz­po­czę­ło się 14 paź­dzier­ni­ka, ok. godz. 15:30. Do godzi­ny 09:00 dnia 19 paź­dzier­ni­ka 2020 r. zbior­nik zre­ten­cjo­no­wał oko­ło 45 mln m3 wody, przy rezer­wie powo­dzio­wej 140 mln m3. Mak­sy­mal­nie polder wypeł­nio­ny był w oko­ło 27% (50,5 mln m3).

W trak­cie maga­zy­no­wa­nia wody nastą­pi­ło istot­ne zmniej­sze­nie fali powo­dzio­wej. W momen­cie kul­mi­na­cji reduk­cja wynio­sła oko­ło 30 proc.. Aktu­al­nie zbior­nik posia­da oko­ło 75% rezer­wy” — czy­ta­my w opra­co­wa­niu Wód Pol­skich.

Wraz ze zbior­ni­kiem Raci­bórz współ­pra­co­wał tak­że polder Buków, któ­re­go pojem­ność powo­dzio­wa wyno­si 57 mln m3. Część ste­ro­wal­na zbior­ni­ka obec­nie jest zamknię­ta — woda jest mak­sy­mal­nie spię­trzo­na (w sto­sun­ku do rzęd­nej wody w kory­cie), przez co woda w kory­cie Odry opa­da. Aktu­al­nie zbior­nik zre­ten­cjo­no­wał oko­ło 8 mln m3 (mak­sy­mal­nie było to 17 mln m3, czy­li 31 proc. pojem­no­ści polde­ru).

O ile zbior­nik Raci­bórz spraw­dził się pod­czas zagro­że­nia powo­dzią, to eks­per­ci wska­zu­ją na pew­ną nie­kon­se­kwen­cję doty­czą­cą jego fak­tycz­ne­go prze­zna­cze­nia zapi­sa­ne­go w doku­men­ta­cji pro­jek­to­wej. Według instruk­cji zarzą­dza­nia polde­rem napeł­nia­nie powin­no się roz­po­cząć przy prze­pły­wie fali na Odrze o pręd­ko­ści 1200m3/s. Na szczę­ście zde­cy­do­wa­no o wcze­śniej­szym roz­po­czę­ciu wypeł­nia­nia zbior­ni­ka Raci­bórz, kon­kret­nie przy prze­pły­wie 800 m3/s. Brak tej decy­zji skut­ko­wał­by tym, że poziom wody był­by wyż­szy o ok 50cm.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting