Kędzierzynianie wyróżnieni za prace przy poszukiwaniu Żołnierzy Wyklętych

Rolę miesz­kań­ców nasze­go mia­sta w poszu­ki­wa­niu żoł­nie­rzy “Bart­ka” pod­kre­ślił prof. Krzysz­tof Szwa­grzyk z IPN.

Poszu­ki­wa­nia mogił żoł­nie­rzy pol­skie­go pod­zie­mia nie­pod­le­gło­ścio­we­go na Opolsz­czyź­nie trwa­ły kil­ka lat. Bra­li w nich udział miesz­kań­cy Kędzie­rzy­na-Koź­la, m.in. tutej­si mło­dzi patrio­ci oraz kibi­ce Che­mi­ka Kędzie­rzy­na-Koź­la. Mówił o tym pod­czas uro­czy­sto­ści odsło­nię­cia pomni­ka ku czci pole­głych prof. Krzysz­tof Szwa­grzyk z IPN, któ­ry nad­zo­ro­wał poszu­ki­wa­nia.

Uro­czy­sto­ści odby­ły się w Sta­rym Grod­ko­wie. W miej­scu powsta­nia upa­mięt­nie­nia we wrze­śniu 1946 r. funk­cjo­na­riu­sze komu­ni­stycz­ne­go apa­ra­tu repre­sji zamor­do­wa­li kil­ku­dzie­się­ciu pol­skich żoł­nie­rzy Naro­do­wych Sił Zbroj­nych. Podob­ne egze­ku­cje mia­ły miej­sce w mająt­ku Schar­fen­berg (dziś Dwo­rzy­sko) i we wsi Barut (woj. opol­skie). Według sza­cun­ków w trzech egze­ku­cjach mogło zostać zamor­do­wa­nych nawet 150 człon­ków oddzia­łu „Kró­la Pod­be­ski­dzia” – kpt. Fla­me­go.

Była to naj­więk­sza tego typu ope­ra­cja w powo­jen­nej Pol­sce, ste­ro­wa­na z pozio­mu cen­tral­nych struk­tur Mini­ster­stwa Bez­pie­czeń­stwa Publicz­ne­go, w ramach któ­rej człon­ko­wie pod­zie­mia anty­ko­mu­ni­stycz­ne­go nie zosta­li aresz­to­wa­ni i ska­za­ni przez sąd, lecz pod­stęp­nie zgro­ma­dze­ni, a następ­nie zamor­do­wa­ni w ramach dokład­nie zapla­no­wa­nej akcji eks­ter­mi­na­cyj­nej. Z racji na maso­wy cha­rak­ter mor­du i meto­dę, któ­rą posłu­ży­li się funk­cjo­na­riu­sze bez­pie­ki, mówi się nie­kie­dy o tych miej­scach „Ślą­ski Katyń”.

Insty­tut Pamię­ci Naro­do­wej wie­lo­krot­nie pro­wa­dził bada­nia w miej­scach, co do któ­rych zacho­dzi­ło podej­rze­nie, że mogą tam znaj­do­wać się szcząt­ki zamor­do­wa­nych żoł­nie­rzy. Pod­czas II eta­pu dzia­łań (2016) w Sta­rym Grod­ko­wie odkry­to maso­we mogi­ły, w któ­rych znaj­do­wa­ły się zarów­no szcząt­ki ludz­kie, posia­da­ją­ce uszko­dze­nia wła­ści­we dla eks­plo­zji i postrza­łów, jak i licz­ne arte­fak­ty (m.in. ryn­gra­fy, krzyż har­cer­ski, a tak­że kart­ka z zapi­sa­ną pie­śnią żoł­nier­ską). Odna­le­zio­no też kil­ka indy­wi­du­al­nych jam gro­bo­wych i frag­men­ty spa­lo­nych rze­czy oso­bi­stych.

Na upa­mięt­nie­nie, przy­go­to­wa­ne przez IPN oraz Woje­wo­dę Opol­skie­go, Bur­mistrz Grod­ko­wa i Wój­ta Sko­ro­szyc, w Sta­rym Grod­ko­wie skła­da się rekon­struk­cja bara­ku wysa­dzo­ne­go w powie­trze jesie­nią 1946 roku. W jego wnę­trzu umiesz­czo­no natu­ral­nej wiel­ko­ści szkla­ne plan­sze-posta­ci sym­bo­li­zu­ją­ce człon­ków oddzia­łu kpt. Fla­me­go. Przed bara­kiem usta­wio­no kil­ku­me­tro­wy kamien­ny krzyż, a miej­sca odna­le­zie­nia szcząt­ków żoł­nie­rzy i arte­fak­tów ozna­czo­no sym­bo­licz­ny­mi kamien­ny­mi mogi­ła­mi.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting