Katarzyna Czochara ma duże szanse na lepszy wynik od Sławomira Kłosowskiego

Według son­da­ży obec­nie zaj­mu­je trze­cie miej­sce na liście PiS. Wszyst­ko może się jed­nak zmie­nić do nie­dzie­li.

Naj­now­szy son­daż dla dol­no­ślą­sko-opol­skie­go okrę­gu wybor­cze­go opu­bli­ko­wa­ła Pol­ska Press Gru­pa. Wyni­ka z nie­go, że PiS może liczyć na dwa man­da­ty. Wg son­da­żu dla PPG fawo­ry­ta­mi zjed­no­czo­nej pra­wi­cy są Beata Kem­pa i Anna Zalew­ska.

Cie­ka­wost­ką jest fakt, że trze­cie miej­sce w son­da­żu zaj­mu­je Kata­rzy­na Czo­cha­ra, do nie­daw­na sze­fo­wa struk­tur PiS w regio­nie. To o tyle istot­ne, że Czo­cha­ra star­tu­je dopie­ro z siód­me­go miej­sca. Trze­ci na liście jest Sła­wo­mir Kło­sow­ski, któ­ry wyraź­nie prze­gry­wa z posłan­ką z Mosz­czan­ki koło Prud­ni­ka. Do nie­dzie­li wie­le może się jed­nak zmie­nić, bo kam­pa­nia wybor­cza opol­skiej posłan­ki jest wyjąt­ko­wa inten­syw­na.

Kata­rzy­na Czo­cha­ra pod­kre­śla, że zde­cy­do­wa­ła się na start do Euro­par­la­men­tu, ponie­waż Pol­ska obec­ność w Unii musi zostać wzmoc­nio­na. Sama prze­ko­nu­je, że jej man­dat będzie tako­wym wspar­ciem.

- Jestem eks­per­tem od pozy­ski­wa­nia fun­du­szy unij­nych, z wykształ­ce­nia jestem ger­ma­nist­ką i jed­no­cze­śnie tłu­ma­czem języ­ka nie­miec­kie­go co pozwa­la mi bez żad­nych barier roz­ma­wiać z Niem­ca­mi, któ­rzy mają moc­ną pozy­cję w Unii. Poza nie­miec­kim posłu­gu­ję się tak­że języ­kiem angiel­skim i wło­skim — mówi tygo­dni­ko­wi 7DNI.

Prze­ko­nu­je, że w wie­lu obsza­rach jeste­śmy trak­to­wa­ni po maco­sze­mu.

- Unia pró­bu­je wpły­wać nie­jed­no­krot­nie na obsza­ry, któ­re powin­ny pozo­stać auto­no­micz­ne dla kra­jów człon­kow­skich. Przy­kła­dem może być prze­kop Mie­rzei Wiśla­nej — argu­men­tu­je Czo­cha­ra. — Jest to oczy­wi­ście efekt dzia­łań Plat­for­my i Nowo­cze­snej, ale gdy cho­dzi o rację sta­nu kra­jów człon­kow­skich sta­rej unii to w Komi­sji Euro­pej­skiej nie docho­dzi do tak kurio­zal­nych i spek­ta­ku­lar­nych dzia­łań jakie pró­bu­je się prze­pro­wa­dzać w sto­sun­ku do Pol­ski. Nikt już nie ma wąt­pli­wo­ści, że w Unii obo­wią­zu­ją podwój­ne stan­dar­dy. Jeśli cho­dzi o nasz region to bar­dzo istot­ną kwe­stią jest fakt iż sto­imy przed ostat­nią per­spek­ty­wą pozy­ska­nia środ­ków unij­nych w więk­szej ilo­ści niż do niej wpła­ca­my. W tej spra­wie nie­zmier­nie istot­ne jest byśmy otrzy­ma­li te środ­ki z prze­zna­cze­niem na roz­wój gospo­dar­czy, a nie np. na popra­wę este­ty­ki miast. Popra­wa este­ty­ki miast jest waż­na, ale nie przy­no­si wzro­stu gospo­dar­cze­go, a tyl­ko dzię­ki nie­mu jeste­śmy w sta­nie rosnąć w siłę.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting