Ale absurd! Kupili donice za 30 tys. zl!

Ale absurd! Kupili donice za 30 tys. zl!

Hor­ren­dal­ne wydat­ki na kwiat­ki sta­ją się zna­kiem roz­po­znaw­czym rzą­dów pre­zy­dent Sabi­ny Nowo­siel­skiej.

Nie pozo­sta­nie nam po jej rzą­dach ani jeden ścią­gnię­ty do Kędzie­rzy­na-Koź­la inwe­stor, któ­ry stwo­rzył­by atrak­cyj­ne miej­sca pra­cy. Nie pozo­sta­nie po niej wie­le wię­cej, jak wylud­nio­ne i opu­sto­sza­łe z prze­chod­niów Śród­mie­ście, ale pozo­sta­nie pamięć, że wydat­ki na obsa­dza­nie miej­skich rond rośli­na­mi ozdob­ny­mi były rekor­do­we (na to przy wia­duk­cie od stro­ny uli­cy Koziel­skiej Nowo­siel­ska prze­zna­czy­ła nie­mal sto tysię­cy zło­tych, na ron­do Soli­dar­no­ści kolej­ne 50 tys. zł). Teraz docho­dzi do tego kolej­ny absurd.

Nowe doni­ce, któ­re sto­ją na al. Jana Paw­ła II od począt­ku budzą kon­tro­wer­sje. Na począt­ku doty­czy­ły one jed­nak nie­ty­po­we­go wyglą­du klom­bów. Są one bowiem wyko­na­ne z meta­lu, na doda­tek spe­cjal­nie „pordze­wio­ne­go”, co wyglą­da – powiedz­my – kon­tro­wer­syj­nie, choć ma zapew­nić więk­szą trwa­łość.

Oka­zu­je się jed­nak, że wzglę­dy este­tycz­ne to nie jedy­ny powód do zgrzy­ta­nia zęba­mi. Pięć klom­bów wła­dze mia­sta zaku­pi­ły bowiem za… 30 tys. zł. Ozna­cza to, że każ­da z donic kosz­to­wa­ła sześć tysię­cy zło­tych, czy­li – bio­rąc rzecz na zdro­wy rozum – dużo za dużo.

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting