Do pożaru pojadą nowymi autami

81

Strażacy z Większyc i Łan otrzymali samochody, które zastąpią wysłużony sprzęt. Kupiono je za pieniądze z funduszy unijnych przeznaczonych dla województwa opolskiego.

Samochody spełniają normę ekologiczną Euro 6, posiadają manualną skrzynię biegów, wyciągarkę o maksymalnej sile uciągu minimum 50 kN. Na wyposażeniu jest zbiornik wody o pojemności 3000 litrów wraz ze zbiornikiem środka pianotwórczego. Każdy samochód dodatkowo wyposażony jest m.in. w agregat prądotwórczy, piłę spalinową, nóż do pasów bezpieczeństwa, przyrząd do pomiaru stężeń wybuchowych tlenku węgla, siarkowodoru oraz sprzęt do wytwarzania kurtyny wodnej, zestaw ratownictwa medycznego. Marszałek województwa przekazał strażakom ochotnikom aż piętnaście nowoczesnych samochodów ratowniczo-gaśniczych, kolejne dwa zostaną zakupione z oszczędności. Samochody zakupione w ramach pieniędzy z Unii Europejskiej otrzymały OSP z Łan, Większyc, a także Gorzowa Śląskiego, Grobnik, Dąbrowy, Leśnicy, Bogacicy, Głogówka, Jarnołtówka, Tarnowa Opolskiego, Opola-Gosławic, Osowca, Lewina Brzeskiego, Lipek i Łowkowic. Auta przygotowane są zarówno do walki z ogniem, jak i do ratownictwa drogowego. To największe w historii jednorazowe doposażenie strażaków ochotników w regionie. Zakup był możliwy dzięki Regionalnemu Programowi Operacyjnemu Województwa Opolskiego. Andrzej Borowski, prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Opolu nie kryje, że zarówno przygotowanie dokumentacji, jak i przeprowadzenie samego przetargu nie było łatwe. – Byliśmy zdecydowani od samego początku na kupno samochodów średnich ratowniczo-gaśniczych. Dzięki korzystnemu przetargowi możemy dokupić jeszcze dwa kolejne samochody. Otrzymają je OSP Izbicko oraz OSP Kłodnica – mówi Borowski. Wręczając kluczyki do nowych wozów marszałek zauważył, że samochody to najlepsze wsparcie strażaków. – Z mojego doświadczenia wynika, że przecinaki, wyposażenie, aparatura, są ważne, ale ich zakup nie jest tak poważnym problemem, jak zakup samochodów. Te są największym marzeniem wszystkich jednostek – stwierdził Andrzej Buła. Podkreślił, że Andrzej Borowski i Paweł Kielar z Państwowej Straży Pożarnej w Opolu oraz zespół pracowników urzędu marszałkowskiego, przygotowali bardzo dobry projekt, dzięki któremu udało sę sięgnąć po środki unijne. Należało wziąć pod uwagę nie tylko sam samochód, ale również jego wyposażenie. – Było dużo niewiadomych. To jest duże przedsięwzięcie, a ostatecznie możliwość dokupienia kolejnych takich samych pojazdów, to sukces – uważa marszałek. Strażak kierowca z Bogacicy Arkadiusz Stanossek cieszy się z nowego samochodu. – Jest on częściowo wyposażony, jako jednostka dokupiliśmy dodatkowy nowy sprzęt. Jest to samochód nowy, niezawodny, dzięki temu jesteśmy bardzo dobrze wyposażeni i możemy skutecznie ratować życie – podkreśla Stanossek. W uroczystym przekazaniu wozów bojowych na opolskim rynku uczestniczył Waldemar Pawlak, prezes Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Polsce. – Doprowadzono do szczęśliwego finału. Dzięki temu mamy nie 15, a 17 bardzo nowoczesnych samochodów, które będą pracowały w różnych trudnych sytuacjach. To bardzo potrzebne przedsięwzięcie dla mieszkańców Opolszczyzny – stwierdził Pawlak. – Gratulacje także dla strażaków ochotników, którzy się w ten program wpisali, dołożyli i będą potrafili też dobrze go wykorzystać, pamiętając o tym pięknym powiedzeniu: „Jeżeli uratujesz drugiego człowieka, to tak jakbyś uratował cały świat” – powiedział prezes Związku OSP.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting