“Kos” Pawła Maślona wszedł do kin

Zbierający świetne recenzje obraz kędzierzyńskiego reżysera można już oglądać w całej Polsce.

“Kos” to nieco ironiczny obraz, który przełamuje konwencję klasycznego filmu historycznego. Pochodzący z Kędzierzyna-Koźla Paweł Maślona nakręcił niebanalną opowieść o Tadeuszu Kościuszce, polskim dowódcy wojskowym, generale, który walczył o niepodległość Polski i Stanów Zjednoczonych. Film nazwany został przez krytyków „westernem kościuszkowskim”. Po raz pierwszy dzieło to zostało docenione na 48. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie reżyser z Kędzierzyna-Koźla również otrzymał główną nagrodę Niedawno otrzymał także “Paszport Polityki”.

Film trafił właśnie na ekrany kin w całej Polsce.

Paweł Maślona ukończył reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Doświadczenie filmowe zdobywał na planie „Chrztu” Marcina Wrony, gdzie był asystentem reżysera. Został także współscenarzystą „Demona”. Po rozedrganym „Ataku paniki”, pełnometrażowym debiucie fabularnym, był już nominowany do “Paszportu ” Polityki w 2017 r.

“Kos” to obraz skłóconej, targanej nienawiścią XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej, rozpadającej się po drugim rozbiorze. Rozpięty między biegunami Wajdowskiego wizjonerstwa i brutalnej ironii spod znaku Tarantino, opowiada o powracającym z Ameryki Tadeuszu Kościuszce próbującym wzniecić powstanie. Film Maślony nie jest patriotycznym eposem, tylko krzywym zwierciadłem dedykowanym entuzjastom lukrowanej wersji historii.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting