Znani – nieznani” mieszkańcy ziemi kozielskiej

Gdy­by nie wykła­dy popu­la­ry­zu­ją­ce miej­sco­wą histo­rię, o nie­któ­rych posta­ciach zwią­za­nych z zie­mią koziel­ską pamię­ta­li­by dziś tyl­ko histo­ry­cy.

Sto­wa­rzy­sze­nie Uni­wer­sy­te­tu Trze­cie­go Wie­ku Zie­mi Koziel­skiej zapro­si­ło w śro­dę 28 lute­go swo­ich słu­cha­czy oraz miesz­kań­ców mia­sta na wykład poświę­co­ny mało zna­nym, ale nie­tu­zin­ko­wym posta­ciom zwią­za­nym z histo­rią zie­mi koziel­skiej. Ich syl­wet­ki przed­sta­wił Tomasz Kan­dzio­ra, rad­ny powia­tu i miło­śnik miej­sco­wej histo­rii.

Tomasz Kan­dzio­ra, pod­jął się wybo­ru i zapre­zen­to­wa­nia zwią­za­nych z miej­sco­wą histo­rią posta­ci o doko­na­niach w dość odle­głych dzie­dzi­nach, ale o barw­nych, impo­nu­ją­cych życio­ry­sach lub doko­na­niach nauko­wych.

-Doświad­cze­nia tych osób, nie­za­leż­nie od tego w jakiej dzie­dzi­nie osią­gnę­ły suk­ces, skła­da­ją się na nasze dzie­dzic­two – mówił Tomasz Kan­dzio­ra. — Nie tyl­ko dzie­dzic­two lokal­ne ale na histo­rię i kul­tu­rę państw i kon­ty­nen­tów. Pamię­taj­my o tych ludziach, gdy odwie­dza­my miej­sco­wo­ści z któ­ry­mi byli zwią­za­ni – dodał.

Wśród zapre­zen­to­wa­nych syl­we­tek zna­lazł się m.in. Eryk Las­so­ta ze Ste­blo­wa (1550 – 1616), szpieg habs­bur­ski, autor dzien­ni­ków, któ­re­go opi­sy siczy zapo­ro­skiej posłu­ży­ły Hen­ry­ko­wi Sien­kie­wi­czo­wi do stwo­rze­nia tła histo­rycz­ne­go w „Ogniem i mie­czem”. Posta­cią zna­ną histo­ry­kom lite­ra­tu­ry lecz nie obec­nym miesz­kań­com zie­mi koziel­skiej jest pocho­dzą­cy z Macio­wak­sza i two­rzą­cy pod pseu­do­ni­mem Max Wal­dau — Richard Georg Spil­ler von Hau­en­schild (1825 – 1855). Do swej przed­wcze­snej śmier­ci (zmarł pod­czas epi­de­mii cho­le­ry) zdą­żył wydać 8 publi­ka­cji książ­ko­wych zawie­ra­ją­cych zarów­no pro­zę jak i poezję.

Moż­na było poznać doko­na­nia pocho­dzą­ce­go z Koź­la Arthu­ra Nico­la­ie­ra (1862 – 1942) wybit­ne­go leka­rza i bak­te­rio­lo­ga, odkryw­cy bak­te­rii tęż­ca. Dzię­ki wdro­żo­ne­mu przez nie­go sys­te­mo­wi lecze­nia ogra­ni­czo­no śmier­tel­ne żni­wo wśród ran­nych żoł­nie­rzy pod­czas I woj­ny świa­to­wej. Mimo wspa­nia­łych zasług Arthur Nico­la­ier stra­cił życie jako ofia­ra ter­ro­ru nazi­stow­skich Nie­miec. Pozba­wio­ny pra­wa wyko­ny­wa­nia zawo­du leka­rza, ska­za­ły na obóz kon­cen­tra­cyj­ny, popeł­nił samo­bój­stwo w Ber­li­nie w 1942 roku. Upa­mięt­nia­ją­ca jego życie tabli­ca znaj­du­je się u wej­ścia do koziel­skie­go szpi­ta­la.

Część swo­jej dro­gi zawo­do­wej zwią­zał z zie­mią koziel­ską, a szcze­gól­nie ze szpi­ta­lem gruź­li­czym w Sła­wię­ci­cach, lau­re­at nagro­dy Nobla za bada­nia nad gruź­li­cą, Robert Koch (1843 – 1910).
To tyl­ko nie­któ­re z syl­we­tek przed­sta­wio­nych pod­czas wykła­du. Cie­ka­wost­ką ze świa­ta cele­bry­tów jest fakt, że zie­mia koziel­ska ma swo­ją przed­sta­wi­ciel­kę w bry­tyj­skiej rodzi­nie kró­lew­skiej. To pocho­dzą­ca z Miej­sca Odrzań­skie­go, uro­dzo­na w 1945 roku w Kar­lo­wych Warach, Marie Chri­sti­ne Micha­el of Kent (von Reib­nitz), żona księ­cia Micha­ła z Ken­tu, czy­li księż­na Ken­tu, pisar­ka.

 

fot. Arthur Nico­la­ier ze współ­pra­cow­ni­ka­mi

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting