Za osiem lat w Kędzierzynie-Koźlu ma nie być ani jednego kopciucha

Tak chcą wła­dze woje­wódz­twa opol­skie­go, któ­re odpo­wied­ni zapis umie­ści­ły w tzw. uchwa­le anty­smo­go­wej.

Smog to jeden z naj­więk­szych pro­ble­mów Kędzie­rzy­na-Koź­la i wie­lu innych miast Opolsz­czy­zny. Z powo­du zanie­czysz­cze­nia powie­trza co roku przed­wcze­śnie umie­ra oko­ło 100 miesz­kań­ców powia­tu kędzie­rzyń­sko-koziel­skie­go, a w całym woje­wódz­twie nawet tysiąc osób.

Dla­te­go wła­dze regio­nu już czte­ry lata temu przy­ję­ły tzw. uchwa­łę anty­smo­go­wą. Doku­ment miał wyzna­czać stra­te­gię wal­ki z zanie­czysz­cze­niem powie­trza, a tak­że wpro­wa­dzać pew­ne zaka­zy doty­czą­ce korzy­sta­nia z naj­bar­dziej zanie­czysz­czo­nych paliw i źró­deł cie­pła. Uchwa­ła sprzed czte­rech lat zaka­zu­je na przy­kład spa­la­nia w kotłach mułu i flo­to­kon­cen­tra­tu, czy­li paliw węglo­wych o uziar­nie­niu do 3mm.

Ponad­to nie pozwa­la na korzy­sta­nie z węgla bru­nat­ne­go, mie­sza­nek z wyko­rzy­sta­niem mułów i flo­tu oraz drew­na i bio­ma­sy drzew­nej o wil­got­no­ści powy­żej 20 proc. W uchwa­le zapi­sa­no tak­że koniecz­ność likwi­da­cji tzw. kop­ciu­chów, czy­li pie­ców nie speł­nia­ją­cych okre­ślo­nych norm. Pro­blem w tym, że na mało pre­cy­zyj­nym zapi­sie się skoń­czy­ło.

Na Opolsz­czyź­nie, a w szcze­gól­no­ści w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu trwa co praw­da sys­te­ma­tycz­na wymia­na pie­ców na nowo­cze­sne z dopła­ta­mi rzą­do­wy­mi i samo­rzą­do­wy­mi, ale zain­te­re­so­wa­nych takim roz­wią­za­niem miesz­kań­ców jest tyl­ko część. Zda­niem wie­lu eks­per­tów trze­ba nie tyl­ko zachę­cać, ale rów­nież zaka­zy­wać pew­nych roz­wią­zań. Dla­te­go w pro­jek­cie nowej uchwa­ły poja­wił się zapis, któ­ry wpro­wa­dzi od 1 stycz­nia 2030 roku na tere­nie całej Opolsz­czy­zny cał­ko­wi­ty zakaz uży­wa­nia sta­rych pie­ców węglo­wych. Za korzy­sta­nie z nich po tej dacie mają gro­zić suro­we kary.

Trze­ba jed­nak pamię­tać, że to dopie­ro pro­jekt i musi zostać przy­ję­ty przez Sej­mik Woje­wódz­twa Opol­skie­go. Jest jed­nak moc­no praw­do­po­dob­ne, że takie zapi­sy osta­tecz­nie znaj­dą się w goto­wym doku­men­cie. O ile wła­dze woje­wódz­twa raczej popie­ra­ją takie roz­wią­za­nie to sami miesz­kań­cy mogą już mieć mie­sza­ne uczu­cia. Wymia­na pie­ców na nowe jest nie tyl­ko kosz­tow­na sama w sobie, ale rów­nież skut­ku­je koniecz­no­ścią korzy­sta­nia z droż­szych paliw. Na przy­kład ogrze­wa­nie gazo­we potra­fi być dwa razy droż­sze, od węglo­we­go.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting