Urząd Miasta zajął stanowisko w sprawie problemów z benzenem

Magi­strat zapew­nia, że podej­mu­je wszel­kie sta­ra­nia, by zmi­ni­ma­li­zo­wać zagro­że­nie zanie­czysz­cze­nia powie­trza.

We wto­rek odby­ła się sesja rady mia­sta, któ­ra w więk­szo­ści poświę­co­na była pro­ble­mo­wi pod­wyż­szo­nych stę­żeń ben­ze­nu. Na pyta­nia rad­nych odpo­wia­dał przed­sta­wi­ciel Woje­wódz­kie­go Inspek­to­ra­tu Ochro­ny Śro­do­wi­ska w Opo­lu. Urząd Mia­sta opu­bli­ko­wał po sesji swo­je ofi­cjal­ne sta­no­wi­sko w tej spra­wie.

Magi­strat infor­mu­je, że od 2016 do 2019 roku mia­sto wymie­ni­ło z róż­ny­mi insty­tu­cja­mi 46 pism i ape­li w spra­wie ben­ze­nu, zde­cy­do­wa­nie wię­cej niż w poprzed­nich kaden­cjach. O jako­ści powie­trza w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu kore­spon­do­wa­no z Sej­mem RP, mini­strem śro­do­wi­ska, mini­strem ener­gii, mini­strem rodzi­ny, pra­cy i poli­ty­ki spo­łecz­nej, mini­strem roz­wo­ju i finan­sów, Rzecz­ni­kiem Praw Oby­wa­tel­skich, Głów­nym Inspek­to­ra­tem Ochro­ny Śro­do­wi­ska, Woje­wódz­kim Inspek­to­ra­tem Ochro­ny Śro­do­wi­ska, woje­wo­dą opol­skim, pro­ku­ra­tu­rą rejo­no­wą, sta­ro­stą powia­tu i kon­sul­tan­tem woje­wódz­kim ds. medy­cy­ny pra­cy.

Jed­no­cze­śnie urząd przy­po­mi­na, że stę­że­nia ben­ze­nu w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu są noto­wa­ne od lat. Bar­dzo wyso­kie były wykry­wa­ne deka­dę temu. Według magi­stra­tu od tam­te­go cza­su jakość powie­trza popra­wi­ła się czte­ro­krot­nie — potwier­dza­ją to dane WIOŚ. W 2005 roku śred­nia rocz­na ben­ze­nu wyno­si­ła 13,1 mikro­gra­ma na m3. Dla porów­na­nia w 2018 roku było już tyl­ko 3,4 mikro­gra­ma na metr sze­ścien­ny – co jest znacz­nie poni­żej śred­nio­rocz­nej dopusz­czal­nej nor­my. War­to tu pod­kre­ślić, że pol­skie prze­pi­sy są znacz­nie bar­dziej restryk­cyj­ne niż euro­pej­skie.

Miesz­kań­ców naj­bar­dziej nie­po­ko­ją nagłe wzro­sty stę­żeń. Tu też war­to poka­zać, jak te licz­by zmie­nia­ły się na prze­strze­ni lat. W 2006 roku rekor­do­wy pik wyniósł aż 798 mikro­gra­mów na m3. Naj­więk­szy jed­no­ra­zo­wy pik odno­to­wa­ny w 2019 roku, 26 lip­ca – było to 249,2 mikro­gra­ma na m3. Z kolei naj­więk­szy skok stę­że­nia w ostat­nich dniach paź­dzier­ni­ka wyniósł 164 mikro­gra­my na m3.

Wpływ na noto­wa­ne stę­że­nia ma rów­nież stan pogo­dy – brak wia­tru i desz­czu powo­du­je kumu­la­cję – oraz pora dnia. Piki są noto­wa­ne w nocy i nad ranem, kie­dy aura się uspo­ka­ja. Uwzględ­nia­jąc wszyst­kie tego­rocz­ne piki i pomia­ry aktu­al­na śred­nia rocz­na (stan na 29 paź­dzier­ni­ka) jest na pozio­mie 2,6 mikro­gra­ma na m3. To nie­wie­le ponad poło­wa dopusz­czal­nej nor­my śred­nio­rocz­nej.

Głów­nym orga­nem odpo­wie­dzial­nym za kon­tro­le dopusz­czal­nych stę­żeń jest Woje­wódz­ki Inspek­to­rat Ochro­ny Śro­do­wi­ska. Przy­naj­mniej raz w roku obo­wiąz­ko­wo spraw­dza­ją oni wszyst­kie zakła­dy wyko­rzy­stu­ją­ce ben­zen w pro­ce­sach tech­no­lo­gicz­nych. Ponad­to odby­wa­ją się też kon­tro­le doraź­ne. Inspek­to­rzy prze­pro­wa­dza­ją je w spo­sób nie­za­po­wie­dzia­ny, o dowol­nej porze. Ostat­nie paź­dzier­ni­ko­we piki wywo­ła­ły rów­nież bar­dzo pożą­da­ną aktyw­ność WIOŚ w naszym mie­ście. W cią­gu ostat­nich dwóch tygo­dni kon­tro­le odby­wa­ły się w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu prak­tycz­nie codzien­nie. Jeśli cho­dzi o ben­zen, mia­sto nie ma żad­nych upraw­nień kon­tro­l­nych.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting