Prokuratura znów będzie badać sprawę benzenu

Prokuratura znów będzie badać sprawę benzenu

Donie­sie­nie do pro­ku­ra­tu­ry zło­żył urząd mia­sta. Poprzed­nie docho­dze­nie zosta­ło umo­rzo­ne.

To reak­cja na prze­kro­cze­nie norm ben­ze­nu w dniach 19 – 20 paź­dzier­ni­ka. Sta­cja pomia­ro­wa na osie­dlu Pia­stów zano­to­wa­ła stę­że­nie ben­ze­nu na pozio­mie ponad 100 mikro­gra­mów na metr sze­ścien­ny (nor­ma rocz­na to 5 mikro­gra­mów). Część miesz­kań­ców była tym obu­rzo­na. Zna­leź­li się nawet tacy, któ­rzy prze­ko­ny­wa­li, że w tych dniach gorzej się czu­li. Urząd mia­sta zło­żył donie­sie­nie do pro­ku­ra­tu­ry. – Urząd mia­sta powi­nien naci­skać na insty­tu­cje, któ­re się taki­mi rze­cza­mi zaj­mu­ją, czy­li zarów­no na pro­ku­ra­tu­rę, jak i WIOŚ. Powia­do­mi­łam pro­ku­ra­tu­rę, napi­sa­łam też do WIOŚ-u, żeby pod­ję­li dzia­ła­nia. Pro­blem jest i nie może być wytłu­ma­cze­nia, że śred­nio­rocz­na war­tość jest poni­żej nor­my – oznaj­mi­ła w piąt­ko­wej roz­mo­wie dnia Radia Park pre­zy­dent Sabi­na Nowo­siel­ska. Pro­ku­ra­tu­ra już zaj­mo­wa­ła się podob­nym wnio­skiem rok temu, ale spra­wę umo­rzo­no, ponie­waż śled­czy nie mogli posta­wić niko­mu zarzu­tów. Mija już ponad rok od wybu­chu tzw. „afe­ry ben­ze­no­wej”. Na prze­ło­mie lata i jesie­ni zeszłe­go roku obu­rze­ni miesz­kań­cy Kędzie­rzy­na-Koź­la zażą­da­li zde­cy­do­wa­nych reak­cji od władz samo­rzą­do­wych, kra­jo­wych i orga­nów ści­ga­nia na sys­te­ma­tycz­ne wzro­sty pozio­mu zanie­czysz­czeń ben­ze­nem. Po ponad 12 mie­sią­cach ludzie nie mogą mieć jed­nak powo­dów do zado­wo­le­nia, bo śled­czy nie przy­bli­ży­li się do wyja­śnie­nia tej zagad­ki. – Decy­zję pod­ję­to z powo­du nie­wy­kry­cia spraw­ców – tłu­ma­czył nie­daw­no Euge­niusz Węgrzyk, pro­ku­ra­tor rejo­no­wy z Kędzie­rzy­na-Koź­la. Żad­nych kon­kret­nych efek­tów nie przy­nio­sły tak­że dzia­ła­nia sane­pi­du. Pra­cow­ni­cy sta­cji prze­pro­wa­dzi­li trzy kon­tro­le firm zaj­mu­ją­cych się pro­duk­cją ben­ze­nu lub jego prze­ła­dun­kiem. Inspek­to­rzy nie stwier­dzi­li tam nie­pra­wi­dło­wo­ści. Nie pod­da­je się jedy­nie Woje­wódz­ki Inspek­to­rat Ochro­ny Śro­do­wi­ska w Opo­lu. To wła­śnie on zło­żył zaża­le­nie na decy­zję pro­ku­ra­tu­ry. WIOŚ sta­ra się dys­cy­pli­no­wać fir­my che­micz­ne dzia­ła­ją­ce na tere­nie mia­sta. – W wyni­ku dzia­łań pokon­trol­nych Opol­skie­go Woje­wódz­kie­go Inspek­to­ra Ochro­ny Śro­do­wi­ska nało­żo­no grzyw­ny w dro­dze man­da­tów kar­nych za stwier­dzo­ne uchy­bie­nia w zakre­sie ochro­ny śro­do­wi­ska na Petro­che­mię Bla­chow­nia, Arcel­lor­Mi­tal, War­ter, DB Car­go i Pol­ską Spół­kę Gazow­nic­twa, Zakład w Opo­lu Samo donie­sie­nie do pro­ku­ra­tu­ry doty­czy­ło moż­li­wo­ści popeł­nie­nia prze­stęp­stwa z art. 182 kodek­su kar­ne­go „powo­du­ją­ce­go zanie­czysz­cze­nie powie­trza sub­stan­cją tj. ben­ze­nem, w takiej ilo­ści lub posta­ci, że może to zagro­zić życiu lub zdro­wiu czło­wie­ka lub powo­do­wać istot­ne obni­że­nie jako­ści wody, powie­trza lub powierzch­ni zie­mi lub znisz­cze­nie w świe­cie roślin­nym lub zwie­rzę­cym w znacz­nych roz­mia­rach”. Naj­więk­sze stę­że­nia ben­ze­nu w ostat­nich latach prze­kra­cza­ły nawet 300 mikro­gra­mów na metr sze­ścien­ny. Ostat­nie podej­rze­nia kie­ro­wa­ne są na nie­szczel­ny gazo­ciąć prze­bie­ga­ją­cy przez osie­dle Pia­stów. Wcze­śniej bra­no pod uwa­gę nie­któ­re fir­my z bran­ży che­micz­nej.

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting