Pracownicy kozielskiego sądu poszli na chorobowe

Więk­szość per­so­ne­lu była dziś nie­obec­na w pra­cy. Praw­dzi­we pro­ble­my mogą się jed­nak zacząć za kil­ka dni.

Według infor­ma­cji por­ta­lu tygodnik7dni.pl więk­szość pra­cow­ni­ków Sądu Rejo­no­we­go w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu przed­sta­wi­ła dziś w pra­cy zwol­nie­nia cho­ro­bo­we i nie pod­ję­ła tego dnia pra­cy. Pre­zes sądu nie chcia­ła dziś komen­to­wać spra­wy, nie odniósł się do niej rów­nież rzecz­nik pra­so­wy Sądu Okrę­go­we­go w Opo­lu z któ­rym pró­bo­wa­li­śmy się skon­tak­to­wać.

Zapla­no­wa­ne na dziś roz­pra­wy odby­ły się, ale praw­dzi­we pro­ble­my mogą się poja­wić za kil­ka dni. Na razie uda­je się wyko­ny­wać naj­waż­niej­sze obo­wiąz­ki w okro­jo­nym skła­dzie kadro­wym, ale na dłuż­szą metę będzie to nie­moż­li­we. Być może część spraw spad­nie z wokan­dy.

Maso­wa zwol­nie­nia cho­ro­bo­we to według naszych infor­ma­cji część akcji pro­te­sta­cyj­nej doty­czą­cej sła­bych zarob­ków pra­cow­ni­ków admi­ni­stra­cji sądo­wej. Pro­test jest nie­ofi­cjal­ny, a pra­cow­ni­cy sądów zaczerp­nę­li tę meto­dę od służb mun­du­ro­wych (poli­cji, stra­ży pożar­nej), któ­rzy w podob­ny spo­sób wywal­czy­li nie­daw­no o ok. 1 tys. zł pod­wyż­ki dla każ­de­go funk­cjo­na­riu­sza.

Iwo­na Nałęcz-Idzi­kow­ska, prze­wod­ni­czą­ca Związ­ku Zawo­do­we­go Pra­cow­ni­ków Wymia­ru Spra­wie­dli­wo­ści oświad­czy­ła por­ta­lo­wi “Rzeczpospolita.pl”, że zwią­zek akcji nie orga­ni­zo­wał. Do jego człon­ków docho­dzą jed­nak gło­sy jak prze­bie­ga.

Pro­test ma potrwać do 21 grud­nia.

Jutro posta­ra­my się uzy­skać sta­no­wi­sko koziel­skie­go sądu.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting