Potrzebne pielęgniarki do Domu Pomocy w Jakubowicach

Pla­ców­ka ma pro­ble­my po tym, jak u spo­rej czę­ści per­so­ne­lu wykry­to koro­na­wi­ru­sa.

Dom Pomo­cy Spo­łecz­nej w Jaku­bo­wi­cach to pla­ców­ka opie­kuń­cza, któ­ra naj­bar­dziej ucier­pia­ła w woje­wódz­twie opol­skich w wyni­ki epi­de­mii. Służ­by woje­wo­dy zwró­ci­ły się do gmin woj. opol­skie­go z wnio­skiem o wska­za­nie opie­ku­nek, któ­re mogły­by poje­chać do pra­cy do Domu Pomo­cy Spo­łecz­nej w Jaku­bo­wi­cach. Nie­daw­no wykry­to tam ok. 30 przy­pad­ków zaka­że­nia. Cho­dzi o te panie, któ­re na co dzień pra­cu­ją w domach samo­po­mo­cy i innych domach dzien­ne­go poby­tu, któ­re obec­nie są zamknię­te.

Jak poin­for­mo­wał woje­wo­da do pra­cy w Jaku­bo­wi­cach poszu­ki­wa­ne są oso­by zdro­we, poni­żej 60 roku życia, któ­re nie mają orze­czo­nej nie­peł­no­spraw­no­ści i nie wycho­wu­ją dzie­ci poni­żej 18. roku życia. Muszą mieć tak­że odpo­wied­nie kwa­li­fi­ka­cje.

Wia­do­mo, że nie będzie łatwo zna­leźć takie panie. Wszyst­kie domy opie­ki spo­łecz­nej, pla­ców­ki opie­kuń­cze i tym podob­ne są bowiem w prak­ty­ce odcię­te od świa­ta. Pod­ję­cie pra­cy w nich może być toż­sa­me ze zgo­dą na co naj­mniej dwu­ty­go­dnio­wą kwa­ran­tan­ną.
Pod­opiecz­ni nie mogą wycho­dzić na zewnątrz, per­so­nel jest zobo­wią­za­ny do zwięk­szo­nych środ­ków ostroż­no­ści. Nie ma prze­pu­stek, odwie­dzin, obo­wią­zu­je zakaz wstę­pu dla osób spo­za per­so­ne­lu. Jedy­nym środ­kiem kon­tak­tu jest tam tele­fon.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting