Poparcie Patryka Jakiego daje mu mocny atut w walce o mandat posła

Janusz Kowal­ski nie­zwy­kle dyna­micz­nie roz­po­czął kam­pa­nię wybor­czą. Wspie­ra go były wice­mi­ni­ster spra­wie­dli­wo­ści, jed­na z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych posta­ci pol­skiej poli­ty­ki.

Był czas, że zdję­cie z Lechem Wałę­są dawa­ło man­dat posła każ­de­mu, kto o tako­we zadbał i opu­bli­ko­wał. Ta histo­rycz­na aneg­do­ta przy­po­mnia­ła się wie­lu poli­ty­kom w wybo­rach samo­rzą­do­wych 2018r., kie­dy wspar­cie Patry­ka Jakie­go w istot­ny spo­sób zwięk­sza­ło szan­se kan­dy­da­ta.

W zbli­ża­ją­cych się wybo­rach par­la­men­tar­nych Patryk Jaki udzie­lił popar­cia Janu­szo­wi Kowal­skie­mu, nr 3 na opol­skiej liście Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści do Sej­mu. Kowal­ski i Jaki dzia­ła­ją wspól­nie od maja 2004 roku. Jaki był wów­czas matu­rzy­stą oraz orga­ni­za­to­rem gło­śnych pro­te­stów matu­rzy­stów, sprze­ci­wia­ją­cych się unie­waż­nie­niu egza­mi­nów. Kowal­ski, któ­ry koor­dy­no­wał zwy­cię­ską kam­pa­nią wybor­czą pra­wi­cy w Opo­lu w wybo­rach samo­rzą­do­wych w 2002 roku, zapro­po­no­wał Jakie­mu współ­pra­cę oraz wej­ście do śro­do­wi­ska Mło­dych Kon­ser­wa­ty­stów. Już dwa lata póź­niej Patryk Jaki został rad­nym, sze­fem Mło­dych Kon­ser­wa­ty­stów, a tak­że wice­pre­ze­sem Sto­wa­rzy­sze­nia „Stop Korup­cji”, któ­re zało­żył Janusz Kowal­ski.

W 2011 roku Jaki został posłem, a trzy lata póź­niej wybo­ry na pre­zy­den­ta Opo­la wygrał Arka­diusz Wiśniew­ski. Wspie­ra­li go Patryk Jaki i Janusz Kowal­ski, któ­ry w latach 2014–2015 był wice­pre­zy­den­tem Opo­la i zastęp­cą Wiśniew­skie­go. Już rok póź­niej Jaki uzy­skał bli­sko 30 tysię­cy gło­sów w wybo­rach do Sej­mu. To był naj­lep­szy wynik na Opolsz­czyź­nie.

- Bez wzglę­du na to, co przez te 15 lat zna­jo­mo­ści robi­li­śmy zawo­do­wo, w jakiej par­tii byli­śmy, zawsze były dla nas waż­ne idee kon­ser­wa­tyw­ne, im słu­ży­my i to jest spo­iwo naszej przy­jaź­ni — prze­ko­nu­je Kowal­ski.

Jaki i Kowal­ski od zawsze pod­kre­śla­li, jak waż­ne jest dla nich odkła­my­wa­nie naj­now­szej histo­rii Pol­ski oraz pamięć o boha­te­rach anty­ko­mu­ni­stycz­ne­go pod­zie­mia. W opol­skim śro­do­wi­sku mło­dych kon­ser­wa­ty­stów, naro­dził się pomysł budo­wy pomni­ka upa­mięt­nia­ją­ce­go Żoł­nie­rzy Wyklę­tych w Opo­lu, a potem rów­nież usta­no­wie­nia Naro­do­we­go Dnia Pamię­ci „Żoł­nie­rzy Wyklę­tych”. Do Sej­mu pro­jekt usta­wy w spra­wie świę­ta skie­ro­wał śp. pre­zy­dent Lech Kaczyń­ski. Janusz Kowal­ski jest współ­au­to­rem książ­ki „Lech Kaczyń­ski. Bio­gra­fia poli­tycz­na 1949–2005”, z kolei Patryk Jaki — jako wice­mi­ni­ster spra­wie­dli­wo­ści – zaini­cjo­wał budo­wę Muzeum Żoł­nie­rzy Wyklę­tych i Więź­niów Poli­tycz­nych PRL w War­sza­wie.

Janusz Kowal­ski moc­no wszedł w kam­pa­nię wybor­czą. Przede wszyst­kim sta­ra się odgry­wać rolę “figh­te­ra” na opol­skiej liście PiS, czy­li poli­ty­ka wcho­dzą­ce­go w moc­ne star­cia z rywa­la­mi. Zaata­ko­wał mię­dzy inny­mi Roma­na Kol­ka, wice­mar­szał­ka woj. opol­skie­go.

- Roz­li­czę wice­mar­szał­ka Roma­na Kol­ka z Mniej­szo­ści Nie­miec­kiej i mar­szał­ka Andrze­ja Bułę z Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej za zamknię­cie i sprze­daż ośrod­ka reha­bi­li­ta­cji dla dzie­ci w Suchym Borze — poin­for­mo­wał Janusz Kowal­ski.

fot. facebook.com/januszmarcinkowalski

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting