Pomagamy polskim rodzinom w trudach ich codziennego życia

Sztan­da­ro­wym punk­tem pozo­sta­je „500+”. Rzą­dzą­cy obóz jest obce­nie jedy­nym gwa­ran­tem tego sys­te­mo­we­go wspar­cia dla pol­skich dzie­ci.

Pol­skie rodzi­ny wie­lo­dziet­ne przez wie­le lat koja­rzy­ły się przede wszyst­kim z nie­do­stat­kiem. Pań­stwo pol­skie nie wspie­ra­ło mał­żeństw, któ­re decy­do­wa­ły się na kolej­ne potom­stwo.

– Obóz zjed­no­czo­nej pra­wi­cy jako pierw­szy w Pol­sce posta­no­wił to zmie­nić i prze­war­to­ścio­wać spo­sób myśle­nia o poli­ty­ce spo­łecz­nej – mówi Kamil Bort­ni­czuk.

Tym celom miał słu­żyć przede wszyst­kim pro­gram 500+. Reali­zo­wa­ny jest w Pol­sce od 1 kwiet­nia 2016 i w zało­że­niu ma za zada­nie pomóc rodzi­nom w wycho­wa­niu dzie­ci poprzez comie­sięcz­ne świad­cze­nia wycho­waw­cze na każ­de dziec­ko w rodzi­nie w wyso­ko­ści 500 zło­tych. Świad­cze­nie na pierw­sze dziec­ko było dotąd uza­leż­nio­ne od speł­nie­nia kry­te­rium docho­do­we­go. W lutym na kon­wen­cji pro­gra­mo­wej par­tii Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści pre­zes Jaro­sław Kaczyń­ski zapo­wie­dział roz­sze­rze­nie pro­gra­mu od 1 lip­ca tego same­go roku na pierw­sze dziec­ko nie­za­leż­nie od kry­te­rium docho­do­we­go. 16 kwiet­nia 2019 rząd Mate­usza Mora­wiec­kie­go skie­ro­wał do Sej­mu RP pro­jekt usta­wy wpro­wa­dza­ją­cej to roz­sze­rze­nie pro­gra­mu, na bazie któ­re­go 25 kwiet­nia 2019 Sejm RP VIII kaden­cji uchwa­lił usta­wę roz­sze­rza­ją­cą pro­gram. Weszła ona w życie 1 lip­ca.

Pro­gram Rodzi­na 500+ to pierw­sze sys­te­mo­we roz­wią­za­nie, wspie­ra­ją­ce mate­rial­nie pol­skie rodzi­ny.

– Celem pro­gra­mu jest uła­twie­nie sfi­nan­so­wa­nia wycho­wa­nia i edu­ka­cji dziec­ka oraz zachę­ce­nie do zakła­da­nia rodzin – pod­kre­śla Kamil Bort­ni­czuk.
I choć w spo­łe­czeń­stwie pro­gram jest bar­dzo dobrze oce­nia­ny, to poja­wi­ły się gło­sy, że nie do koń­ca speł­nił swo­je role.

– Takie opi­nie zawsze będą się poja­wia­ły, szcze­gól­nie wśród poli­ty­ków nie­chęt­nych obo­zo­wi zjed­no­czo­nej pra­wi­cy – pod­kre­śla poseł z Głu­cho­łaz. – Uwa­ża­my jed­nak, że to bar­dzo dobry kie­ru­nek i real­ne wspar­cie dla tysię­cy opol­skich dzie­ci.

Pomi­mo kry­tycz­nych gło­sów – głów­nie ze stro­ny tak zwa­nej total­nej opo­zy­cji – dla pol­skich rodzi­ców jest jed­nak nadal jed­ną z naj­waż­niej­szych form dodat­ko­we­go finan­so­wa­nia codzien­ne­go życia. Dzię­ki pro­gra­mo­wi Rodzi­na 500+ wie­le dzie­ci pierw­szy raz poje­cha­ło na waka­cje, roz­po­czę­ło naukę na kur­sach angiel­skie­go lub otrzy­ma­ło wyma­rzo­ny kom­pu­ter. Po zmia­nach wpro­wa­dzo­nych w maju 2019 roku, pro­gram obej­mie 6,8 mln dzie­ci.

– Dzie­ci to nasza przy­szłość, dla­te­go nasz rząd sta­wia na dziet­ność – pod­kre­śla poseł Bort­ni­czuk.
Przy­po­mi­na, że przez lata model dużej rodzi­ny był nor­mą. Nie­ste­ty, ze wzglę­du na tak zwa­ne eko­no­micz­ne wyklu­cze­nie wie­le mał­żeństw nie chcia­ło się zde­cy­do­wać na potom­stwo.

– Poję­cie dużej rodzi­ny zaczę­ło się koja­rzyć z nie­do­stat­kiem, bie­dą. Cza­sem nawet, zupeł­nie fał­szy­wie, z pato­lo­gią. My, jako obóz zjed­no­czo­nej pra­wi­cy, posta­no­wi­li­śmy to zmie­nić – pod­kre­śla Kamil Bort­ni­czuk. – Chce­my poka­zać, że jest wręcz prze­ciw­nie, że duże rodzi­ny są wiel­ką war­to­ścią, czymś na co pań­stwo bar­dzo moc­no liczy.
To o tyle istot­ne, że depo­pu­la­cja to jeden z naj­więk­szych pro­ble­mów Pol­ski z jaki­mi zmie­rzą się polit­cy w naj­bliż­szych latach. Sam Kamil Bort­ni­czuk jest szczę­śli­wym tatą aż czwór­ki dzie­ci.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting