Opolszczyzna z najwyższym w Polsce wzrostem poparcia dla PiS


Pra­wi­ca w woje­wódz­twie opol­skim popra­wi­ła wynik wybor­czy sprzed 4 lat aż o 63 proc. To otwie­ra przed nią spo­re moż­li­wo­ści na kolej­ne lata. Jed­nym z celów powin­no być prze­ję­cie sej­mi­ku woje­wódz­twa.

Trwa­ją ana­li­zy wyni­ków nie­dziel­nych wybo­rów par­la­men­tar­nych w Pol­sce. Z tych do Sej­mu obóz zjed­no­czo­nej pra­wi­cy jest umiar­ko­wa­nie zado­wo­lo­ny, w przy­pad­ku wyni­ków do Sena­tu czuć nie­do­syt. W prak­ty­ce zde­cy­do­wa­nie waż­niej­sze są jed­nak te pierw­sze. Na Opolsz­czyź­nie wygra­ło je Pra­wo i Spra­wie­dli­wość, któ­re wpro­wa­dzi­ło do Sej­mu pię­ciu swo­ich posłów, o jed­ne­go wię­cej od Koali­cji Oby­wa­tel­skiej. Na listę PiS gło­so­wa­ło u nas 37 proc. wybor­ców, tj. 152 tysią­ce osób. To aż o 63 pro­cent wię­cej, niż w poprzed­nich wybo­rach par­la­men­tar­nych. Jed­no­cze­śnie to naj­wyż­szy wzrost popar­cia w całej Pol­sce. Żad­ne inne woje­wódz­kie struk­tu­ry PiS nie popra­wi­ły wyni­ku o wię­cej, niż 60 pro­cent. Z pew­no­ścią zosta­nie to zauwa­żo­ne przez cen­tra­lę par­tii na Nowo­grodz­kiej.

Przy­czyn tak dobre­go wyni­ku i zna­czą­cej popra­wy licz­by gło­sów w regio­nie — któ­ry jesz­cze do nie­daw­na nazy­wa­ny był “bastio­nem Plat­for­my” — jest kil­ka. Przede wszyst­kim w par­tii nastą­pi­ła zmia­na przy­wódz­twa. Do poprzed­nich wybo­rów opol­ski PiS przy­go­to­wy­wał ówcze­sny lider par­tii Sła­wo­mir Kło­sow­ski. Funk­cję peł­no­moc­ni­ka opol­skich struk­tur par­tii powie­rzo­no jed­nak kil­ka mie­się­cy temu wice­wo­je­wo­dzie opol­skiej Vio­let­cie Porow­skiej. Od razu moż­na było zauwa­żyć moc­ny wzrost mobi­li­za­cji wewnątrz­par­tyj­nej. Sama Porow­ska bar­dzo ostro pra­co­wa­ła w kam­pa­nii wybor­czej, tym samym sku­tecz­nie mobi­li­zu­jąc kole­gów i kole­żan­ki. Umie­jęt­nie uło­żo­ne zosta­ły tak­że listy wybor­cze. Zna­la­zło się tam miej­sce dla osób pre­fe­ru­ją­cych spo­koj­ny i kon­cy­lia­cyj­ny spo­sób upra­wia­nia poli­ty­ki (Vio­let­ta Porow­ska), poli­tycz­nych figh­te­rów (Janusz Kowal­ski), osób moc­no osa­dzo­nych w swo­ich powia­to­wych bastio­nach (Kata­rzy­na Czo­cha­ra) czy też sta­wia­ją­cy na nowo­cze­sny model spra­wo­wa­nia wła­dzy (Kamil Bort­ni­czuk, Mar­cin Ocie­pa). Cho­dzi­ło o to, aby każ­dy z wybor­ców mógł zna­leźć coś dla sie­bie. War­to tu też pod­kre­ślić, że trzech z pię­ciu nowych posłów z listy PiS to przed­sta­wi­cie­le mło­de­go poko­le­nia Poro­zu­mie­nia i Soli­dar­nej Pol­ski, koali­cjan­tów Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go.

Tak dobry wynik musi jed­nak zostać prze­ło­żo­ny na jesz­cze więk­szą mobi­li­za­cję i zwięk­sza­nie siły PiS w powia­tach. Sami dzia­ła­cze przez ostat­nie lata narze­ka­li bowiem, że struk­tu­ry są zbyt małe i za sła­bo osa­dzo­ne w lokal­nych spo­łecz­no­ściach. Jeśli PiS chce jesz­cze bar­dziej zwięk­szyć licz­bę wybor­ców musi nad tym popra­co­wać.
Waż­na będzie tak­że zgo­da i jed­ność mię­dzy koali­cjan­ta­mi, czy­li PiS oraz Poro­zu­mie­niem (repre­zen­to­wa­nym u nas przez Bort­ni­czu­ka i Ocie­pę) oraz Soli­dar­ną Pol­ską (Janusz Kowal­ski, for­mal­nie bez­par­tyj­ny, bli­sko jed­nak zwią­za­ny z Patry­kiem Jakim). Moc­ny wzrost popar­cia musi być tak­że sygna­łem do wal­ki o sej­mik woje­wódz­twa opol­skie­go. Dziś PiS ma tam zale­d­wie 10 rad­nych. W kolej­nych wybo­rach może jed­nak zwięk­szyć ich licz­bę o 4 – 5 samo­rzą­dow­ców i prze­jąć wła­dzę w regio­nie. Jeśli bowiem Opo­la­nie chęt­nie gło­su­ją na pra­wi­cę w wybo­rach do Sej­mu, to moż­na to prze­ło­żyć tak­że na gło­so­wa­nie do sej­mi­ku.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting