Oddział zakaźny może u nas zostać na dłużej

Resort zdro­wia twier­dzi, że decy­zja w spra­wie prze­kształ­ce­nia koziel­skie­go szpi­ta­la jed­no­imien­ne­go w wie­lo­od­dzia­ło­wy zale­ży wyłącz­nie od woje­wo­dy. Czy roz­wa­ża­na jest kon­cep­cja  inne­go roz­wią­za­nia czy­li tzw. “szpi­ta­la mie­sza­ne­go” oka­że się nie­ba­wem.

Wła­dze powia­tu poin­for­mo­wa­ły o odpo­wie­dzi, jaką dosta­ły od mini­stra zdro­wia na apel w spra­wie przy­wró­ce­nia szpi­ta­la wie­lo­od­dzia­ło­we­go. Resort twier­dzi, że “zakres obec­nych świad­czeń jest tym­cza­so­wy. Wyni­ka on wprost z decy­zji woje­wo­dy opol­skie­go, zawie­ra­ją­cej pole­ce­nie prze­pro­fi­lo­wa­nia szpi­ta­la w jed­no­imien­ny do odwo­ła­nia: — napi­sa­ło mini­ster­stwo. Dalej pisze, że zamia­na szpi­ta­la do poprzed­nie­go sta­nu wyma­ga zmia­ny lub odwo­ła­nia decy­zji woje­wo­dy.

- W piśmie nie poda­no szcze­gó­łów ani daty, kie­dy szpi­tal mógł­by przy­naj­mniej czę­ścio­wo zacząć powra­cać do poprzed­niej dzia­łal­no­ści - poin­for­mo­wał Adam Leci­bil, rzecz­nik pra­so­wy Sta­ro­stwa Powia­to­we­go w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu. — Dziś takich infor­ma­cji nie prze­ka­za­ło też mini­ster­stwo zdro­wia tłu­ma­cząc, że sytu­acja szpi­ta­li jed­no­imien­nych jest wciąż ana­li­zo­wa­na. Wcze­śniej nato­miast mini­ster­stwo ogło­si­ło, że na począt­ku czerw­ca poda­na ma zostać lista szpi­ta­li, któ­re będą prze­kształ­ca­ne w pierw­szej kolej­no­ści.

Zatem warian­tem, któ­ry mógł­by zostać zre­ali­zo­wa­ny może być kon­cep­cja “szpi­ta­la mie­sza­ne­go”. Cho­dzi o moż­li­wość pozo­sta­wie­nia oddzia­łu zakaź­ne­go z prze­zna­cze­niem do lecze­nia cho­rych na koro­na­wi­ru­sa i jed­no­cze­śnie uru­cho­mie­nie wie­lo­od­dzia­ło­we­go szpi­ta­la powia­to­we­go.

Taki sce­na­riusz wyda­je się dość praw­do­po­dob­ny z kil­ku logicz­nych powo­dów.

Przede wszyst­kim zagro­że­nie koro­na­wi­ru­sem nie znik­nie jesz­cze przez wie­le mie­się­cy. Jed­no­cze­śnie szpi­tal w Koź­lu jest obec­nie jedy­nym dedy­ko­wa­nym dla cho­rych na COVID-19 w woj. opol­skim. Co praw­da w Nysie i Opo­lu znaj­du­ją się oddzia­ły zakaź­ne, ale licz­ba łóżek może nie wystar­czyć na lecze­nie kil­ku­dzie­się­ciu cho­rych w jed­nym momen­cie. A tylu mamy prze­cięt­nie na dobę na eta­pie wypłasz­cze­nia epi­de­mii. Ponad­to wydzie­le­nie oddzia­łu zakaź­ne­go nie wyma­ga wca­le zaj­mo­wa­nia zbyt dużej powierzch­ni koziel­skie­go szpi­ta­la. Teo­re­tycz­nie jeden, czy nawet dwa oddzia­ły moż­na prze­nieść na Judy­ma, gdzie znaj­do­wa­ły się kie­dyś.

Decy­zje w tej spra­wie mają zapaść w naj­bliż­szych dniach.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting