Nasze miasto obchodzi 45 urodziny

Kolej­na rocz­ni­ca powsta­nia miast to oka­zja do zasta­no­wie­nia się nad tym w jakim miej­scu jest dziś Kędzie­rzyn-Koź­le.
Kie­dy 45 lat temu powsta­ło nasze mia­sto z połą­cze­nia czte­rech osob­nych miej­sco­wo­ści (Kędzie­rzy­na, Koź­la, Kłod­ni­cy i Sła­wię­cic), ówcze­śni wło­da­rze kre­śli­li bar­dzo śmia­łe pla­ny na przy­szłość. Kędzie­rzyn-Koź­le miał być przede wszyst­kim prze­my­sło­wą sto­li­cą Opolsz­czy­zny. Ale tak­że bar­dzo szyb­ko się roz­wi­jać wokół licz­nych zakła­dów i pod wzglę­dem urba­ni­stycz­nym być kon­ku­ren­cją nawet dla same­go Opo­la.

Przede wszyst­kim w licz­bie miesz­kań­ców. Sza­co­wa­no, że już w latach 90. będzie tu miesz­ka­ło co naj­mniej 100 tysię­cy osób. Rze­czy­wi­stość jed­nak oka­za­ło się dużo bar­dziej skom­pli­ko­wa­na. Jesz­cze w katach 80. porzu­co­no kil­ka dużych inwe­sty­cji, któ­re mogły być moto­rem napę­do­wym dla mia­sta. Przede wszyst­kim nie zbu­do­wa­no wiel­kiej rafi­ne­rii na polu mię­dzy Bla­chow­nią a Sła­wię­ci­ca­mi. Ta nie­speł­nio­na inwe­sty­cja oraz krach gospo­dar­czy lat 90. spra­wi­ły, że Kędzie­rzyn-Koź­le zaczął się dość szyb­ko wylud­niać.

Dziś liczy oko­ło 50 tysię­cy miesz­kań­ców (rze­czy­wi­stą licz­bę trud­no wska­zać ze wzglę­du na licz­ne migra­cje zarob­ko­we). W porów­na­niu do podob­nych miast jak Nysa czy Raci­bórz nasze nie docze­ka­ło się utwo­rze­nia wyż­szej uczel­ni. To jeden z czyn­ni­ków, któ­ry miał mieć destruk­cyj­ny wpływ na poten­cjal­ny roz­wój mia­sta. Podej­mo­wa­ne były co praw­da takie pró­by, 4 lata temu stwo­rzo­no nawet wydział zamiej­sco­wy Poli­tech­ni­ki Opol­skiej. W tym roku został on jed­nak zli­kwi­do­wa­ny z powo­du bra­ku chęt­nych.

Z punk­tu widze­nia miejsc pra­cy Kędzie­rzyn-Koź­le jest raczej przy­ja­znym mia­stem dla miesz­kań­ców. Gru­pa Azo­ty ZAK S.A., Bren­n­tag i kil­ka innych dużych firm uwa­ża­ne są za wyjąt­ko­wo atrak­cyj­nych pra­co­daw­ców. Z tego też powo­du śred­nie pen­sje wyli­cza­ne przez GUS są w naszym mie­ście wyż­sze, niż te w Nysie czy Raci­bo­rzu.

Do dziś uda­ło się utrzy­mać tak­że bar­dzo spraw­ną komu­ni­ka­cję miej­ską, któ­ra docie­ra do wszyst­kich miej­skich osie­dli. Co praw­da rocz­nie dopła­ca­my do niej kil­ka milio­nów zło­tych, ale dzię­ki temu miesz­kań­cy nie posia­da­ją­cy samo­cho­dów, czy dzie­ci oraz mło­dzież mają moż­li­wość szyb­kie­go dojaz­du prak­tycz­nie do wszyst­kich szkół czy insty­tu­cji. Prze­bu­do­wy­wa­ny jest tak­że węzeł kole­jo­wy w naszym mie­ście wraz z dwor­cem i pero­na­mi. Już nie­dłu­go mają być przy­wró­co­ne nie­któ­re ska­so­wa­ne w ostat­nich latach pocią­gi.

Cał­kiem nie­źle nasze mia­sto wyglą­da pod kątem ofer­ty kul­tu­ral­no-spor­to­wej. Mamy świet­ny klub siat­kar­ski ZAKSA, pręż­nie dzia­ła­ją­cy MOK i wie­lo­sa­lo­we kino komer­cyj­ne. Atrak­cyj­ność mia­sta pod­no­si tak­że fakt ist­nie­nia tutaj od 8 lat dużej gale­rii han­dlo­wej Odrzań­skie Ogro­dy.

Pod­su­mo­wu­jąc, Kędzie­rzyn-Koź­le z pew­no­ścią nie wyglą­da dziś tak, jak wyobra­ża­li sobie 45 lat jego twór­cy. Jed­no­cze­śnie poziom życia w naszym mie­ście real­nie nie odbie­ga od tych w mia­stach podob­nej wiel­ko­ści, a nie­któ­re nawet prze­wyż­sza. Na uwa­gę zasłu­gu­je tak­że fakt, że wła­dze mia­sta od kil­ku lat prze­pro­wa­dza­ją tutaj sen­sow­ne inwe­sty­cje roz­bu­do­wu­ją­ce infra­struk­tu­rę komu­nal­ną (nowa ale­ja Jana Paw­ła II, Wod­ne oKKo, muzeum, itd). Za minu­sy moż­na uznać brak wspo­mnia­nej wyż­szej uczel­ni i zastój w budow­nic­twie. Szcze­gól­nie to ostat­nie powin­no być jed­nym z wyzwań dla władz gmi­ny.

fot. Bogu­sław Rogow­ski

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting