Most na Kłodnicy jest prawie gotowy. Co z jego szerokością?

Gru­pa rad­nych zor­ga­ni­zo­wa­ła w ponie­dzia­łek kon­fe­ren­cję pra­so­wą. Zwró­ci­li uwa­gę na fakt zwę­że­nia jezd­ni na prze­bu­do­wa­nym moście w cią­gu uli­cy Wyspiań­skie­go. Wła­dze mia­sta zapew­nia­ją, że nie będzie pro­ble­mów z prze­jaz­dem.

Kon­fe­ren­cję zor­ga­ni­zo­wa­li rad­ni Kata­rzy­na-Kukol­ka Bogocz, Fabian Pszon i Sła­wo­mir Woł­ko­wiec­ki (klub PiS) Jacek Król i Marek Pia­sec­ki (nie­za­leż­ni).

- Jeste­śmy zanie­po­ko­je­ni pro­ce­sem prze­bie­gu tej inwe­sty­cji. Jest wie­le pytań, czy celo­wość pro­jek­tu jest zacho­wa­na, czy zacho­wa­na będzie płyn­ność ruchu — mówi­ła Kata­rzy­na Kukol­ka-Bogocz, zwra­ca­jąc uwa­gę na fakt, że jezd­nia na moście zosta­ła zwę­żo­na do 6 metrów.

Orga­ni­za­to­rzy kon­fe­ren­cji powo­ła­li się na symu­la­cję prze­jaz­du dwóch auto­bu­sów, któ­ra zosta­ła nie­daw­no prze­pro­wa­dzo­na.

- Przy tej sze­ro­ko­ści dro­gi i bli­sko­ści ron­da może budzić wąt­pli­wość, czy prze­jazd będzie bez­piecz­ny — zasta­na­wiał się Jacek Król, rad­ny miej­ski. Król mówił nie tyl­ko o prze­jeź­dzie auto­bu­sów, ale rów­nież samo­cho­dów cię­ża­ro­wych, któ­re przy prze­jeź­dzie muszą “wysu­nąć” swo­ją nacze­pę poza stan­dar­do­wy tor jaz­dy.

Pod­kre­ślał, że na sze­ścio­me­tro­wej dro­dze jest rów­nież podwój­na cią­gła linia o sze­ro­ko­ści pra­wie 40 cm, na któ­rą nie moż­na najeż­dżać. Z kolei rad­ny Marek Pia­sec­ki przy­po­mniał, że nie­któ­re inwe­sty­cje dro­go­we w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu trze­ba było już wcze­śniej popra­wiać, m.in. wyjazd z cen­trum prze­siad­ko­we­go.

Już wcze­śniej do podob­nych argu­men­tów odniósł się Artur Marusz­czak, wice­pre­zy­dent Kędzie­rzy­na-Koź­la do spraw inwe­sty­cyj­nych. Pod­kre­ślił, że dro­ga miej­ska w tym kon­kret­nym miej­scu mogła mieć zgod­nie z prze­pi­sa­mi mini­mum 5,5 metra, ale zde­cy­do­wa­no się na 6 metrów.

- Taką sze­ro­kość będzie mia­ła dro­ga tyl­ko na odcin­ku same­go mostu i jesz­cze oko­ło 50 metrów, a następ­nie będzie się roz­sze­rzać do 7 metrów i wię­cej — mówił w roz­mo­wie z Tele­wi­zją Kędzie­rzyn-Koź­le Artur Marusz­czak. Dodał, że naj­szer­sze auto­bu­sy mają po 2,5 metra sze­ro­ko­ści plus 40 cm dla luste­rek. — To w przy­pad­ku dwóch pojaz­dów wciąż mniej niż 6 metrów — zazna­czył.

Most ma zostać otwar­ty w cią­gu naj­bliż­szych kil­ku­dzie­się­ciu godzin. Na począ­tek tyl­ko dla miej­sco­wych miesz­kań­ców.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting