Kędzierzynianin najlepszym zawodnikiem świata w biegu przez płotki

Świa­to­wa Fede­ra­cja Lek­kiej Atle­ty­ki przed­sta­wi­ła wła­śnie naj­now­szy ran­king, na cze­le któ­re­go zna­lazł się Hen­ryk Szy­mu­ra.

Na prze­ło­mie sta­re­go i nowe­go roku World Masters Ath­le­tics, czy­li Świa­to­wa Fede­ra­cja Lek­kiej Atle­ty­ki Masters ogła­sza listy ran­kin­go­we naj­lep­szych zawod­ni­ków w poszcze­gól­nych kate­go­riach. Oka­za­ło się, że naj­lep­szym wyni­kiem na świe­cie w bie­gu na 60 metrów przez płot­ki w kate­go­rii wie­ko­wej M65 /65 – 69 lat/ legi­ty­mu­je się kędzie­rzy­nia­nin Hen­ryk Szy­mu­ra.

Pod­czas halo­wych mistrzostw świa­ta w Korei Płd. w mar­cu 2017r. prze­biegł on ten dystans w cza­sie 9.61 sek. zdo­by­wa­jąc jed­no­cze­śnie tytuł mistrza świa­ta. Dru­gi w ran­kin­gu WMA jest Nie­miec K. Gri­smer a trze­ci Ame­ry­ka­nin T. Wil­son.

- Naj­lep­sze wyni­ki w sezo­nie uzy­sku­je się zazwy­czaj na zawo­dach mniej­szej ran­gi, gdzie nie ma sil­nej pre­sji na wywal­cze­nie mistrzow­skie­go tytu­łu. Dla­te­go tak bar­dzo się cie­szę z suk­ce­su w Korei, gdzie w jed­nym bie­gu uda­ło mi się zdo­być tytuł mistrza świa­ta i jed­no­cze­śnie uzy­skać naj­lep­szy na świe­cie wynik w 2017 roku — pod­kre­śla Szy­mu­ra.

Mistrzo­stwa świa­ta na hali i na otwar­tym sta­dio­nie odby­wa­ją się prze­mien­nie co dwa lata, dla­te­go w sezo­nie let­nim nasz zawod­nik mógł rywa­li­zo­wać z naj­lep­szy­mi na świe­cie tyl­ko “kore­spon­den­cyj­nie”. Na kla­sycz­nym dystan­sie 100 metrów przez płot­ki pod­czas mistrzostw Pol­ski w Kra­ko­wie uzy­skał świet­ny wynik 15.96 sek. któ­ry jest nowym rekor­dem Pol­ski, ale w prze­kro­ju całe­go roku dał mu “tyl­ko” dru­gie miej­sce na świe­cie. Wyprze­dził go o 0.14 sek. Ame­ry­ka­nin T. Wil­son, któ­re­go Szy­mu­ra poko­nał w Korei też o 0.14 sek.

- Tego­rocz­ny sezon halo­wy tuż tuż, naj­pierw chcę wystar­to­wać w mistrzo­stwach Pol­ski w Toru­niu, a mie­siąc potem, pod koniec mar­ca wybie­ram się na euro­pej­ski czem­pio­nat do Madry­tu. Po smut­nych doświad­cze­niach z ubie­gło­rocz­nych let­nich mistrzostw Euro­py w Aar­hus w Danii nicze­go już z góry nie pla­nu­ję. Jecha­łem tam jako stu­pro­cen­to­wy fawo­ryt, ale kon­tu­zja oka­za­ła się sil­niej­sza. Ale tak po cichu myślę — pod­kre­śla nasz zawod­nik.

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting