Kędzierzynianie mają w domach coraz więcej broni

Rośnie licz­ba wyda­wa­nych pozwo­leń w woje­wódz­twie opol­skim. Pro­ce­du­ra ich uzy­ska­nia, wbrew pozo­rom, nie jest trud­na.

Miesz­ka­niec Kędzie­rzy­na-Koź­la, pan Piotr, o pozwo­le­nie na broń zaczął się sta­rać już 4 lata temu.

– Naj­pierw posze­dłem kil­ka razy na strzel­ni­cę, gdzie pod okiem instruk­to­ra zapo­zna­łem się ze spo­so­bem uży­cia bro­ni – opo­wia­da nasz czy­tel­nik. – Potem zapi­sa­łem się do klu­bu strze­lec­kie­go, a z cza­sem uzy­ska­łem patent.

Przez wie­le mie­się­cy dosko­na­lił swo­je umie­jęt­no­ści. Zro­bił tak­że odpo­wied­nie bada­nia lekar­skie i zło­żył do Komen­dy Woje­wódz­kiej Poli­cji w Opo­lu wnio­sek o pozwo­le­nie. Nie­daw­no je uzy­skał. – Spraw­dza­no moją nie­ka­ral­ność a tak­że opi­nie w miej­scu zamiesz­ka­nia. Nie było żad­nych zastrze­żeń – opo­wia­da pan Piotr.

Z danych komen­dy woje­wódz­kiej wyni­ka, że jesz­cze w 2018 roku na Opolsz­czyź­nie wyda­no 157 zezwo­leń na broń spor­to­wą i 159 na kolek­cjo­ner­ską. W 2021 roku było to już kolej­no 179 i 234. Co roku notu­je się tak­że bli­sko 30 odmów.

– Naj­częst­szą przy­czy­ną odmo­wy wyda­nia pozwo­le­nia na broń jest karal­ność oraz nega­tyw­ne orze­cze­nie lekar­skie lub psy­cho­lo­gicz­ne – prze­ka­zał nam rzecz­nik opol­skiej poli­cji pod­ko­mi­sarz Karol Bran­dys. – Na tere­nie woje­wódz­twa opol­skie­go wyda­no 80 Euro­pej­skich Kart Bro­ni Pal­nej na 90 sztuk bro­ni czar­no­pro­cho­wej. Nie było przy­pad­ków odmo­wy reje­stra­cji bro­ni czar­no­pro­cho­wej. Dane doty­czą­ce wyda­nych pozwo­leń zbie­ra­ne są w cyklach pół­rocz­nych i za 2022 rok będą dostęp­ne w lip­cu br. Jed­no­cze­śnie infor­mu­je­my, że do koń­ca kwiet­nia br. zło­żo­no 380 wnio­sków o wyda­nie pozwo­leń. W latach 2018 – 2022 nie odno­to­wa­li­śmy incy­den­tów z uży­ciem bro­ni pal­nej cen­tral­ne­go zapło­nu i czar­no­pro­cho­wej.

Broń cen­tral­ne­go zapło­nu do celów spor­to­wych lub kolek­cjo­ner­skich może być użyt­ko­wa­na jedy­nie na strzel­ni­cach. W domu musi być prze­cho­wy­wa­na w meta­lo­wych sza­fach. Nie moż­na jej nosić przy sobie do celów samo­obro­ny. Moż­na ją jedy­nie prze­wo­zić i to w sta­nie roz­ła­do­wa­nym. Dużo więk­sze moż­li­wo­ści daje broń czar­no­pro­cho­wa. Taką broń nie tyl­ko może­my nosić przy sobie, ale może być tak­że zała­do­wa­na (wyklu­czo­ne są jedy­nie środ­ki trans­por­tu zbio­ro­we­go i impre­zy maso­we), ale tak­że w domu nie musi­my jej trzy­mać w meta­lo­wej sza­fie. Może być to szaf­ka noc­na. Jedy­nie zarów­no, gdy ją nosi­my przy sobie to musi być ona po pro­stu na tyle scho­wa­na (np. w kabu­rze) i zabez­pie­czo­na, by oso­ba postron­na nie mogła nam jej wyrwać i użyć bez nasze­go przy­zwo­le­nia. Dla­cze­go takie róż­ni­ce w postę­po­wa­niu? Otóż usta­wo­daw­ca naj­wy­raź­niej uznał, że broń cen­tral­ne­go zapło­nu jest o tyle groź­niej­sza, iż jest ją łatwiej zała­do­wać goto­wy­mi nabo­ja­mi. Nato­miast broń czar­no­pro­cho­wa to broń dla histo­rycz­nych entu­zja­stów lubu­ją­cych się w rytu­ale sypa­nia pro­chu, apli­ka­cji fil­co­wych przy­bi­tek i wci­ska­nia oło­wia­nych kul do bęben­ków czy luf kara­bi­no­wych.

Jak zdo­być pozwo­le­nie na broń? Na broń do obro­ny oso­bi­stej raczej szans nie ma, gdyż otrzy­mu­ją je oso­by, któ­re są w sta­łym zagro­że­niu np. pro­ku­ra­tor. Na Opolsz­czyź­nie w cią­gu ostat­nich czte­rech lat wyda­no tyl­ko jed­no takie pozwo­le­nie. Jeśli chce­my uzy­skać broń do celów spor­to­wych, to nale­ży – wzo­rem pana Pio­tra – zapi­sać się do klu­bu strze­lec­kie­go, odbyć kurs strze­lec­ki, uzy­skać patent strze­lec­ki i potem po uzy­ska­niu badań lekar­skich moż­na sta­rać się o pozwo­le­nie, któ­re wień­czy egza­min teo­re­tycz­ny i prak­tycz­ny przed poli­cją. Podob­nie jest z pozwo­le­niem do celów kolek­cjo­ner­skich, z tym że tutaj przy­na­leż­ność do klu­bu strze­lec­kie­go nie jest wyma­ga­na. Pozwo­le­nie spor­to­we od kolek­cjo­ner­skie­go róż­ni się moż­li­wo­ścią naby­cia okre­ślo­nych rodza­jów bro­ni. Dla­te­go pozwo­le­nie kolek­cjo­ner­skie wyda­je się bar­dziej prak­tycz­ne jeśli nie mamy zacię­cia spor­to­we­go i zawo­dy strze­lec­kie nas nie inte­re­su­ją.

» Jeśli naszym zamia­rem jest nowo­cze­sne strze­lec­two spor­to­we, nasze wyszko­le­nie na wypa­dek jakie­goś kon­flik­tu zbroj­ne­go lub po pro­stu lubi­my strze­lać, to może­my sta­rać się o pozwo­le­nie na broń lub wybrać wariant alter­na­tyw­ny, czy­li korzy­sta­nie z pro­fe­sjo­nal­nych strzel­nic, gdzie za odpłat­no­ścią postrze­la­my sobie do woli z wie­lu rodza­jów bro­ni i nie musi­my jej wca­le kupo­wać, ani mar­twić się o jej wła­ści­we prze­cho­wy­wa­nie, a to wszyst­ko bez żad­nych pozwo­leń. Jeśli nato­miast z sen­ty­men­tem wspo­mi­na­my szkol­ne lata i fascy­na­cje wester­na­mi, chce­my mimo wszyst­ko być uzbro­je­ni i móc korzy­stać z czar­no­pro­cho­wych rewol­we­rów do obro­ny wła­snej i swo­jej rodzi­ny na wypa­dek zagro­że­nia życia, pamię­ta­jąc zawsze o gra­ni­cach obro­ny koniecz­nej i mamy dużo cza­su na pie­lę­gna­cję oraz łado­wa­nie swo­ich Col­tów, to na pew­no będzie to zna­ko­mi­ty wybór bez zbęd­nych for­mal­no­ści.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting