Katarzyna Czochara przeciwna małżeństwom par homoseksualnych

Kan­dy­dat­ka PiS w wybo­rach do euro­par­la­men­tu mówi sta­now­czo: — Te spra­wy jasno okre­śla kon­sty­tu­cja.

W koń­ców­ce kam­pa­nii wybor­czej kan­dy­da­ci w wybo­rach do euro­par­la­men­tu spo­ro mówią o tema­tach świa­to­po­glą­do­wych i oby­cza­jo­wych. Poli­ty­cy pra­wi­cy dość sta­now­czo odci­na­ją się od coraz częst­szych pro­po­zy­cji zmia­ny pol­skie­go pra­wa i usank­cjo­no­wa­nia tzw. związ­ków part­ner­skich, czy — mówiąc dosad­niej — mał­żeństw homo­sek­su­ali­stów.

- Decy­den­ci Unii coraz moc­niej i czę­ściej pró­bu­ją wmó­wić nam jak powin­na wyglą­dać rodzi­na — mówi Kata­rzy­na Czo­cha­ra, posłan­ka PiS i kan­dy­dat­ka do euro­par­la­men­tu z okrę­gu opol­sko-dol­no­ślą­skie­go. — Mówię tutaj o związ­kach part­ner­skich i całej tema­ty­ce z tym zwią­za­nej. Pol­ska kon­sty­tu­cja jasno okre­śla co to jest rodzi­na i trze­ba twar­do bro­nić naszych war­to­ści — pod­kre­śla Czo­cha­ra, jasno dając do zro­zu­mie­nia, że jest prze­ciw­na takim roz­wią­za­niom.

Kata­rzy­na Czo­cha­ra prze­ko­nu­je, że Unia Euro­pej­ska zbyt czę­sto pró­bu­je wpro­wa­dzać roz­wią­za­nia sto­ją­ce w sprzecz­no­ści z pol­ską kul­tu­rą, tra­dy­cją, histo­rią. I prze­ko­nu­je, że jej obec­ność w Unii pozwo­li bro­nić pol­skich war­to­ści.

- Wma­wia się nam, że jeste­śmy jed­ną wiel­ką euro­pej­ską wio­ską. Tym­cza­sem jeste­śmy chrze­ści­jań­skim kra­jem z 1000-let­nią tra­dy­cją, pięk­ną i bole­sną histo­rią oraz kul­tu­rą, i niech nikt nie waży się tego pod­wa­żać i w bia­łych ręka­wicz­kach wpro­wa­dzać na nasze podwór­ko roz­wią­za­nia sto­ją­ce w sprzecz­no­ści z naszą natu­rą — mówi sta­now­czo. — Kie­dyś siłą pró­bo­wa­no wal­czyć z reli­gią, a teraz deli­kat­nie ale kon­se­kwent­nie pró­bu­je się pod­stę­pem wpro­wa­dzać pro­pa­gan­dę Gen­der czy LGBT np. w przed­szko­lach czy szko­łach. Nie każ­dy potra­fi dostrzec zagro­że­nie, a kon­se­kwen­cje mogą być tra­gicz­ne.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting