Pięć osób trafiło do szpitala. Strażacy apelują o kopowanie czujek.
W środę, 11 lutego 2026 roku, w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim doszło do dwóch poważnych zdarzeń związanych z zatruciem tlenkiem węgla. Pierwszy przypadek odnotowano w Pawłowiczkach przy ul. Wyzwolenia, drugi w Kędzierzynie-Koźlu przy ul. Kośnego. Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób, w tym czteroosobowa rodzina, które wszystkie trafiły do szpitala z podejrzeniem zatrucia czadem.
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu, w obu mieszkaniach nie były zainstalowane czujki tlenku węgla , jednego z najbardziej niebezpiecznych „cichych zabójców”. Tlenek węgla jest bezwonny i niewidoczny, a jego obecność w pomieszczeniu może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet śmierci.
Strażacy apelują do mieszkańców powiatu o instalację czujek czadu oraz dbanie o sprawną wentylację w swoich domach. Przypominają również, że czujka dymu pozwala wykryć pożar zanim rozwinie się ogień, natomiast czujka tlenku węgla ostrzega przed śmiertelnym zagrożeniem niewidocznego i bezwonnego gazu.
Koszt zakupu czujki jest niewielki w porównaniu z wartością ludzkiego życia, dlatego specjalistyczne urządzenia ratują codziennie setki osób. Strażacy podkreślają, że jedno proste działanie, jak zamontowanie czujki, może uratować życie Twoje i Twoich bliskich.










