Dinozaury rocka i big beatu znów zaszalały na scenie

W ostat­ni week­end sierp­nia miesz­kań­cy bawi­li się na Gita­ria­dzie. Impre­zę wspar­ła Gru­pa Azo­ty ZAK S.A.

Gita­ria­da 40 już na sta­łe wpi­sa­ła się do kul­tu­ral­ne­go kalen­da­rza Kędzie­rzy­na-Koź­lu. Stwo­rzo­na ponad 10 lat temu impre­za muzycz­na co roku przy­cią­ga set­ki miło­śni­ków roc­ka i big beatu. Jubi­le­uszo­wa edy­cja zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na w ostat­ni week­end sierp­nia, tra­dy­cyj­nie w Par­ku Pojed­na­nia.
Na sce­nie zoba­czyć moż­na było m.in. takich wyko­naw­ców jak Czer­wo­ne i Czar­ne, Darek Guca & Przy­ja­cie­le, Janusz Mar­kie­wicz a tak­że gwiaz­dę wie­czo­ru – Tru­ba­du­rów. Impre­zę popro­wa­dził Miro­sław Nowa­kow­ski. Miesz­kań­cy tra­dy­cyj­nie bawi­li się świet­nie, zarów­no tań­cząc pod sce­ną jak i słu­cha­jąc w sku­pie­niu ulu­bio­nych arty­stów, z któ­rych wie­lu zwią­za­nych było i jest z Kędzie­rzy­nem-Koź­lem oraz Opolsz­czy­zną.

Impre­zę wspar­ła Gru­pa Azo­ty ZAK S. A., któ­ra do lat peł­ni waż­ną rolę mece­na­sa kul­tu­ry w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu.

Spół­ka regu­lar­nie anga­żu­je się nie tyl­ko w naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia kul­tu­ral­ne, ale też spor­to­we, eko­lo­gicz­ne, cha­ry­ta­tyw­ne oraz skie­ro­wa­ne do naj­młod­szych miesz­kań­ców mia­sta. Dzia­ła­nia te, są prze­ja­wem tro­ski o lokal­ną spo­łecz­ność i poka­zu­ją jak powin­na w prak­ty­ce funk­cjo­no­wać spo­łecz­na odpo­wie­dzial­ność biz­ne­su. Naj­waż­niej­szej fir­my w mie­ście nie mogło zabrak­nąć rów­nież na Gita­ria­dzie, któ­ra jest istot­nym wyda­rze­niem na mapie całe­go regio­nu.

– W kil­ku wywia­dach wspo­mnia­łem wcze­śniej, że 10. Gita­ria­da osnu­ta będzie kil­ko­ma nie­spo­dzian­ka­mi. Jed­ną z nich jest fakt, że rezy­gnu­ję z dal­sze­go pro­wa­dze­nia Gita­ria­dy. Nie­któ­rzy uczest­ni­cy mają już po 80 lat, co roku jest nas coraz mniej. Kon­ty­nu­acja tej impre­zy, pod taką nazwą, stra­ci­ła swo­ją wymo­wę – mówił Miro­sław Nowa­kow­ski, któ­ry dodał jed­nak, że nie ma nic prze­ciw­ko, aby ktoś kon­ty­nu­ował orga­ni­za­cję impre­zy w kolej­nych latach, być może pod nie­co zmie­nio­ną for­mu­łą.

Według uczest­ni­ków tego­rocz­nej edy­cji Gita­ria­da rezy­gna­cja z orga­ni­za­cji wyda­rze­nia przez Miro­sła­wa Nowa­kow­skie­go wca­le nie ozna­cza, miesz­kań­cy nie będą się spo­ty­kać na podob­nych kon­cer­tach pod koniec każ­de­go kolej­ne­go lata.
– Zmia­na for­mu­ły może tyl­ko wyjść na dobre Gita­ria­dzie. Mirek zro­bił bar­dzo dużo dobre­go i za to nale­żą mu się wiel­kie bra­wa – pod­kre­śla Jan Bog­dań­czyk, jeden z uczest­ni­ków impre­zy. – Teraz być może ktoś „wymy­śli ją na nowo”, wskrze­szy nowe­go ducha. Cze­ka­my na pro­po­zy­cje.

O ile pierw­sze­go dnia na sce­nie kró­lo­wa­ły dino­zau­ry roc­ka i big beatu, o tyle dru­gie­go pałecz­kę prze­ję­ły „mło­de wil­ki”. Na sce­nie zago­ści­ły takie zespo­ły jak: Kwa­dra, 418, Gra­bers Band i Stre­am. Widow­nia ponow­nie zapeł­ni­ła się miesz­kań­ca­mi spra­gnio­ny­mi dobrej muzy­ki. Pod­czas impre­zy były roz­da­wa­ne gadże­ty Gru­py Azo­ty ZAK S.A.
Głów­nym celem „Gita­ria­dy 40” jest pre­zen­ta­cja kędzie­rzyń­sko-koziel­skich muzy­ków, któ­rzy aktyw­nie dzia­ła­li na sce­nie ogól­no­pol­skiej przed laty. Marek Radu­li, Zbi­gniew Krebs, Tade­usz Bra­tus, Kry­stian Ber­nard, Woj­ciech Wój­cic­ki – to tyl­ko nie­któ­rzy z nich.

fot. UM K-Koź­le

 

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting