Dębowa. Numer alarmowy pomógł ściągnąć wypoczywających na brzeg

Ratow­ni­cy przy­po­mi­na­ją o nume­rze 601 100 100. W nie­dzie­lę sko­rzy­sta­ła w nie­go zało­ga rower­ka wod­ne­go.

Bez­pie­czeń­stwo nad wodą to prio­ry­tet. Nie­ste­ty, w sezo­nie każ­de­go dnia w Pol­sce tonie po kil­ka osób. Na szczę­ście w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu i oko­li­cach od bar­dzo daw­na nie doszło do żad­nej tra­ge­dii, co jest głów­nie zasłu­gą naszych ratow­ni­ków.

WOPR Kędzie­rzyn-Koź­lu opu­bli­ko­wał wła­śnie komu­ni­kat przy­po­mi­na­ją­cy o nume­rze alar­mo­wym 601 100 100. Nale­ży z nie­go korzy­stać za każ­dym razem, gdy zagro­żo­ne jest nasze życie i zdro­wie, a tak­że gdy potrze­bu­je­my wspar­cia służb.

Wypły­wasz na jezio­ro kaja­kiem, rower­kiem wod­nym czy jach­tem miej przy sobie zawsze tele­fon komór­ko­wy” — napi­sa­li woprow­cy z Kędzie­rzy­na-Koź­la.

Tłu­ma­czą, że w nie­dzie­lę na Dębo­wej prze­ko­na­ła się o tym czte­ro­oso­bo­wa zało­ga rower­ka wod­ne­go, któ­rej uległ awa­rii układ napę­do­wy. Do bazy ścią­gnął ich po tele­fo­nie jeden z ratow­ni­ków. Uży­to do tego moto­rów­ki.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting