Co dalej z kozielskim Tesco?

Spół­ka kolej­ny rok notu­je duża stra­tę finan­so­wą i likwi­du­je następ­ne skle­py w Pol­sce.

Pol­ski oddział Tesco zakoń­czył rok finan­so­wy 2018/2019 ze stra­tą ok. 55 mln zł. W Pol­sce zamknię­to już kil­ka­dzie­siąt z ponad 300 skle­pów tej sie­ci dzia­ła­ją­cych w naszym kra­ju. Związ­kow­cy w tam­tej­szej Soli­dar­no­ści dowie­dzie­li się, że pra­cę stra­cić ma kolej­ne 1500 osób, a zamknię­tych może być nawet kil­ka­dzie­siąt punk­tów han­dlo­wych.

Sieć pod­ję­ła decy­zję o kolej­nych likwi­da­cjach swo­ich pla­có­wek m.in. w Olsz­ty­nie, Nowym Sączu, Rudzie Ślą­skiej i Sta­ro­gar­dzie Gdań­skim. Na razie nie ma żad­nych infor­ma­cji o tym, że zamknię­ty miał­by być koziel­ski sklep przy wyjeź­dzie z mia­sta na Reń­ską Wieś. Wia­do­mo jed­nak, że nie jest to naj­lep­sza loka­li­za­cja w mie­ście i praw­do­po­dob­nie pla­ców­ka nie notu­je bar­dzo dobrych wyni­ków finan­so­wych.

Za jeden z powo­dów kło­po­tów Tesco uwa­ża się agre­syw­ną eks­pan­sję dys­kon­tów, któ­re dosko­na­le tra­fi­ły w gusta i ocze­ki­wa­nia kon­su­men­tów oraz zaostrze­nie się warun­ków ryn­ko­wych. Zapew­ne sie­ci nie poma­ga rów­nież zakaz han­dlu w nie­dzie­lę.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting