Bardzo duże zainteresowanie mieszkaniami do remontu

Co kwar­tał mia­sto odda­je w najem prze­cięt­nie po 15 loka­li, któ­re wcze­śniej sta­ły puste. Chęt­nych jest dużo wię­cej.

Idea „miesz­kań do remon­tu” pole­ga na moż­li­wo­ści zdo­by­cia miesz­ka­nia w zamian za dekla­ra­cję jego odno­wie­nia. Prak­ty­ko­wa­ny w wie­lu pol­skich mia­stach spo­sób na zago­spo­da­ro­wa­nie pusto­sta­nów i jed­no­cze­śnie zaspo­ko­je­nie potrzeb miesz­ka­nio­wych miesz­kań­ców, spraw­dził się u nas świet­nie.

– Wie­le rodzin jest zain­te­re­so­wa­nych taki­mi miesz­ka­nia­mi. Prak­tycz­nie każ­de­go tygo­dnia mamy tele­fo­ny z zapy­ta­nia­mi o ich dostęp­ność. Aktu­al­nie mamy pod­pi­sa­ne par­tię 32 umów na najem. Kolej­ne 15 miesz­kań za chwi­lę będzie rów­nież do dys­po­zy­cji. Śred­nio co kwar­tał odda­je­my oko­ło 15 miesz­kań, a oglą­da­ją­cych jest, jak obli­czy­li­śmy, ponad 100 osób. Czę­sto zda­rza się, że o ten sam lokal wnio­sku­je kil­ka osób – mówi Sta­ni­sław Węgrzyn, dyrek­tor Miej­skie­go Zarzą­du Budyn­ków Komu­nal­nych w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu.

Co bar­dzo waż­ne, gmi­na ma nie­mal stu­pro­cen­to­wą pew­ność, że w przy­szło­ści czyn­sze i inne opła­ty w takich domach będą regu­lo­wa­ne bez opóź­nień.

– Jeśli ktoś na swój koszt remon­tu­je i wkła­da w to ser­ce, to potem nie ma pro­ble­mu z utrzy­ma­niem w dobrym sta­nie sub­stan­cji miesz­ka­nio­wej. Należ­no­ści czyn­szo­we, któ­re nie są wygó­ro­wa­ne, są pła­co­ne i nie mamy wśród tej gru­py najem­ców z tym pro­ble­mów – doda­je Węgrzyn.

Skąd MZBK bie­rze miesz­ka­nia do remon­tu? Oka­zu­je się, że część miesz­kań to miesz­ka­nia porzu­co­ne przez dotych­cza­so­wych najem­ców czy po zmar­łych najem­cach, ale część pocho­dzi z eks­mi­sji loka­to­rów nie regu­lu­ją­cych należ­no­ści czyn­szo­wych.

Gmi­na Kędzie­rzyn-Koź­le roz­po­czę­ła wła­śnie kolej­ną pro­ce­du­rę wynaj­mu takich miesz­kań. Na nowej liście znaj­du­je się 15 adre­sów. Z takiej moż­li­wo­ści mogą sko­rzy­stać tak­że miesz­kań­cy, któ­rzy szu­ka­ją dla sie­bie więk­sze­go lokum, np. o powierzch­ni powy­żej 80 metrów kwa­dra­to­wych. Aby móc ubie­gać się o miesz­ka­nie za remont, nale­ży speł­nić trzy pod­sta­wo­we warun­ki. Naj­waż­niej­szy z nich doty­czy kry­te­rium docho­do­we­go. W cią­gu ostat­nich trzech mie­się­cy dochód na oso­bę musi wyno­sić mini­mum 150 proc. naj­niż­szej eme­ry­tu­ry (1.876,32 zł), jed­nak nie wię­cej niż 350 proc. (4.378,08 zł). Ponad­to nie moż­na mieć tytu­łu do loka­lu w posta­ci pra­wa wła­sno­ści i zale­gło­ści wobec gmi­ny Kędzie­rzyn-Koź­le. Powierzch­nia pokoi w miesz­ka­niach prze­zna­czo­nych do remon­tu dla poje­dyn­czych osób waha się od 15 do 70 m2. W przy­pad­ku gospo­darstw wie­lo­oso­bo­wych obo­wią­zu­je prze­licz­nik mini­mum 10 m2 na oso­bę.

Oprócz tej „jaskół­ki” nale­ży zauwa­żyć, że gmi­na bar­dzo moc­no wal­czy ze smo­giem w mie­ście poprzez inwe­sty­cję w zamia­nę ogrze­wa­nia węglo­we­go na eko­lo­gicz­ne.

– Od lat suk­ce­syw­nie wymie­nia­my pie­ce na eko­lo­gicz­ne ogrze­wa­nie, któ­re­go okres eks­plo­ata­cji jest kil­ku­krot­nie dłuż­szy niż wcze­śniej­szych pie­ców węglo­wych. Tu muszę zauwa­żyć, że dzię­ki jed­nej z firm, z któ­rą zawar­li­śmy poro­zu­mie­nie uda­ło nam się bez naszych nakła­dów wymie­nić 91 pale­nisk. War­tość tej moder­ni­za­cji to 1,2 mln zł. Uda­ło się to dzię­ki koniecz­no­ści kom­pen­sa­cji przez tę fir­mę emi­sji pyłów do atmos­fe­ry w zamian za reduk­cję emi­sji w naszych zaso­bach. Dodat­ko­wo z naszych środ­ków wymie­ni­li­śmy w ostat­nim roku 67 pie­ców – mówi dyrek­tor Węgrzyn.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting