Aptekarski pat, czyli dlaczego są problemy z dyżurami

Nie wszyst­kie apte­ki z Kędzie­rzy­na-Koź­la dosto­so­wa­ły się do obo­wiąz­ku skró­co­nych dyżu­rów. NFZ przy­go­to­wu­je zmia­ny w pra­wie, któ­re mają słu­żyć klien­tom i pacjen­tom.

Pro­blem bra­ku moż­li­wo­ści wyku­pu recep­ty bądź naby­cia któ­re­goś z potrzeb­nych spe­cy­fi­ków medycz­nych w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu zna­ny jest od lat. Sta­ro­stwo powia­to­we mia­ło co praw­da obo­wią­zek usta­le­nia har­mo­no­gram dyżu­rów aptek, ale apte­ki mogły się od tego uchy­lać bez pono­sze­nia odpo­wie­dzial­no­ści praw­nej i finan­so­wej. Dla­te­go nie­daw­no doszło do likwi­da­cji sys­te­mu dyżu­rów cało­noc­nych i wpro­wa­dzo­no obo­wią­zek dyżu­rów do godz. 23.00.

Powo­dem tych zmian były zni­ko­me przy­cho­dy apte­ka­rzy ze sprze­da­ży leków w godzi­nach noc­nych. Więk­szość aptek zasto­so­wa­ło się do tych usta­leń i peł­ni dyżu­ry zgod­nie z har­mo­no­gra­mem usta­lo­nym przez sta­ro­stwo. Wyjąt­kiem jest apte­ka Cen­trum w Śród­mie­ściu Kędzie­rzy­na, któ­ra poin­for­mo­wa­ła sta­ro­stwo, że w związ­ku bra­ka­mi kadro­wy­mi nie może peł­nić nawet takich skró­co­nych dyżu­rów.

Co to ozna­cza dla pacjen­tów? Jeśli dyżur apte­ki wypa­dał w dni powsze­dnie, to zazwy­czaj jakaś inna apte­ka np. w – gale­rii Odrzań­skie Ogro­dy – zapew­nia­ła do wie­czor­nych godzin nor­mal­ną obsłu­gę w ramach swo­ich godzin pra­cy. Sytu­acja oka­za­ła się kry­zy­so­wa w minio­ną nie­dzie­lę, gdy dyżur zgod­nie z har­mo­no­gra­mem przy­padł apte­ce Cen­trum. Ta go nie peł­ni­ła, o czym zresz­tą wcze­śniej powia­do­mi­ła sta­ro­stwo. Urzęd­ni­cy zaś na powia­to­wej stro­nie inter­ne­to­wej opu­bli­ko­wa­li infor­ma­cję w tym zakre­sie. Wszyst­ko dzia­ło się zgod­nie z pra­wem, co nie zmie­nia­ło fak­tu, że Kędzie­rzyn-Koź­le i tym samym cały powiat został w nie­dzie­lę bez dyżu­ru­ją­cej apte­ki. Miesz­kań­cy nie tyl­ko nasze­go powia­tu musie­li szu­kać pomo­cy aż w Opo­lu.

– Jestem aler­gi­kiem i musia­łem wydzwa­niać po zna­jo­mych, by ktoś mi uży­czył lekar­stwa, bo potrze­bo­wa­łem szyb­ko pomo­cy. Potem i tak jecha­łem do Opo­la. Uwa­żam, że to sytu­acja nie­do­pusz­czal­na – usły­sze­li­śmy od roz­ża­lo­ne­go czy­tel­ni­ka, któ­ry zaalar­mo­wał naszą redak­cję.

Co na to urzęd­ni­cy? – W tej chwi­li wyglą­da to tak, że my jedy­nie usta­la­my har­mo­no­gram i nie mamy innych moż­li­wo­ści w tym zakre­sie. Jeśli cho­dzi o tę kon­kret­ną apte­kę, to nie może­my jej nie uwzględ­niać w har­mo­no­gra­mie, gdyż to stwa­rza­ło­by pre­ce­dens i mogli­by­śmy nie mieć dyżu­rów wca­le. Nad­mie­nić muszę, że na jed­ną apte­kę w naszym mie­ście przy­pa­da śred­nio jedy­nie 1,5 dyżu­ru mie­sięcz­nie – usły­sze­li­śmy w wydzia­le zarzą­dza­nia kry­zy­so­we­go i zdro­wia sta­ro­stwa powia­to­we­go. Sytu­acja wyda­je się pato­wa, gdyż brak roz­wią­zań praw­nych tego pro­ble­mu. Popra­wę może przy­nieść szy­ko­wa­na usta­wa, wedle któ­rej NFZ będzie finan­so­wał dyżu­ry. Wte­dy apte­ki będą sta­wa­ły do kon­kur­su i pro­blem powi­nien prze­stać ist­nieć. Usta­wa jed­nak mia­ła być goto­wa w mar­cu, na razie nie wia­do­mo jak dłu­go na nią pocze­ka­my.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting