W sprawie benzenu ostatnia nadzieja w premierze Morawieckim

1633

Odmowa wszczęcia przez prokuraturę śledztwa w sprawie podtruwania mieszkańców Kędzierzyna-Koźla benzenem to dowód skrajnego lekceważenia problemu. Urząd miasta niby coś robi, ale nic z tego nie wynika. Starostwo się stara, ale piki benzenu jak były, tak są. Wojewódzkie urzędy i inspekcje odpowiedzialne za stan powietrza od lat nie potrafią wpłynąć na poprawę sytuacji.

I teraz prokuratura nie widzi „znamion przestępstwa” w tym, że normy godzinowe benzenu są w Kędzierzynie-Koźlu notorycznie przekraczane o setki procent. Żonglerka normami rocznymi, godzinowymi, paragrafami i kruczkami, a nade wszystko zdrowiem mieszkańców trwa więc w najlepsze.

Dziś w Sejmie podczas swego expose premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podjęcie przez jego rząd zdecydowanych działań w celu realnej poprawy stanu powietrza w Polsce. Wprawdzie miał na myśli głównie kwestie zapylenia, przez które rokrocznie umiera ok. 40 tysięcy Polaków, ale działania będą z pewnością kompleksowe. I jeśli zostaną podjęte, można oczekiwać że będą także skuteczne, bo ten polityk, choć staż ma niewielki, udowodnił już nieraz, że nie rzuca słów na wiatr.

Niestety na efekty i tak będziemy musieli poczekać. Ale to ostatnia nadzieja dla mieszkańców naszego miasta na rozwiązanie problemu, gdyż wszystkie lokalne i regionalne instytucje zawiodły na całej linii.

REKLAMA



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protection Plugin made by Web Hosting