RYNKI SPRZEDAŻY ZAK » O popycie na poszczególne produkty i trudnościach, z jakimi w tym roku boryka się firma, a także nadziejach związanych z poszczególnymi segmentami rynku – pisze dla Wieści z ZAK Sabina Nowosielska.
Od początku roku na światowym rynku alkoholi oxo utrzymuje się bardzo pozytywna sytuacja. Rynek charakteryzuje się wysokim poziomem konsumpcji i bardzo dużym popytem.
W pierwszych miesiącach sytuacja szczególnie korzystna dla nas, jako producenta alkoholi oxo, występowała na rynku chińskim gdzie pozytywne zmiany miały najbardziej gwałtowny charakter Przyrost popytu w stosunku do podaży oraz wzrost notowań cenowych właśnie na rynku chińskim był największy.
Od kilku tygodni na Dalekim Wschodzie obserwuje się jednak pewne załamanie rynku i „schłodzenie” koniunktury. Znacząco zmalał popyt, a ceny dosyć gwałtownie i znacząco spadły – choć w dalszym ciągu ich poziom gwarantuje uzyskanie zysku i pozytywnych marż. Sytuacja, z którą mamy do czynienia w Chinach ma jednak jedynie chwilowy i przejściowy charakter. – Już od sierpnia należy się spodziewać powrotu pozytywnych tendencji i trendów.
Obecnie najbardziej stabilna sytuacja występuje na rynku europejskim, gdzie popyt oscyluje na maksymalnym poziomie, a ceny gwarantują uzyskiwanie bardzo dobrych, dodatnich marż. W sierpniu najprawdopodobniej z powodu sezonu urlopowego, na rynku europejskim może wystąpić nieznaczne spowolnienie gospodarki, jednakże ogólne, korzystne trendy nie powinny ulec zmianie.
Początek roku nie był zbyt dobrym okresem na rynku plastyfikatorów. Ograniczony popyt i niskie ceny skutkowały dla ZAK limitowaniem produkcji i sprzedaży. Od maja sytuacja uległa całkowitemu odwróceniu. Poprawa koniunktury i kondycji europejskiej gospodarki wpłynęła na wzrost konsumpcji plastyfikatorów.
» Alkohole oxo dobrze sprzedają się w Europie, a od sierpnia boom powróci też w Chinach. Od maja rośnie też rynek plastyfikatorów. Najtrudniej jest z nawozami
Handel nawozami nie jest łatwy. Z jednej strony są rolnicy, którzy chcieliby kupić nawozy tanio, a z drugiej strony są większe zdolności produkcyjne od krajowego zapotrzebowania oraz koszty produkcji, w których największym problemem jest bardzo wysoka cena gazu!
ZAK ma jedne z najniższych kosztów wytwarzania amoniaku do produkcji nawozów. Cóż z tego. Udział gazu w kosztach wytwarzania nawozów nie pozwala obecnie na uzyskanie dodatniej rentowności.
Pod koniec czerwca, kiedy to definitywnie kończy się sezon nawożenia, tak jak i inni producenci, obniżyliśmy ceny nawozów. Teraz będziemy prowadzić politykę kroczących cen, która polegać będzie na stopniowym podnoszeniu cen nawozów, aż do najwyższego ich poziomu na wiosnę.
Takie rozwiązanie pozwala poza utrzymaniem ciągłości produkcji w okresie letnim, również na przeniesienie części kosztów magazynowania na partnerów handlowych. Dzięki temu w magazynach, które wcześniej były pełne nawozów, teraz gromadzona jest tylko bieżąca produkcja. Taka polityka jest realizowana od lat przez wszystkich wytwórców i nie powinna stanowić zaskoczenia dla nabywców. W naszej ocenie mają oni czytelny obraz naszych, jak i konkurencji, zachowań na rynku i na tej podstawie mogą świadomie podejmować decyzje dotyczące planowanych zakupów. Taniej w okresie letnim lub drożej jesienią.
Oczekujemy, że w najbliższym czasie sytuacja na rynku nawozowym znacznie się poprawi i wzrośnie popyt. Najbliższy rok nawozowy zapowiada się optymistycznie, co nas jako producentów cieszy szczególnie. Poprawiła się opłacalność eksportu. Nawiązaliśmy nowe kontakty na rynkach zagranicznych.
Rynek jest bardzo wymagający i większe udziały będzie miał ten, który potrafi obniżać koszty i w sposób elastyczny zdywersyfikować kierunki zbytu. Rynek krajowy przestał być rynkiem lokalnym. Mamy do czynienia z coraz większym importem nawozów na rynek polski. Nasi konkurenci zagraniczni mają dostęp do tańszych źródeł gazu, ale pozytywnym faktem jest, że różnica w cenie nie jest już tak drastyczna, jak w 2009 roku.
Azoty Tarnów, chwalą się w prasie, że nawiązują kontakty na dostawę nawozów do lasów. ZAK już eksportuje specjalnie przygotowany SALMAG (laureat konkursu TERAZ POLSKA) do leśnych przedsiębiorców. Nasza pozycja na rynku wydaje się niezagrożona – jesteśmy trzecim co do wielkości polskim producentem. Nie zwalnia nas to jednak z bieżącego i ciągłego monitorowania zachowań konsumentów i konkurentów na rynku.
Podsumowując – ZAK trzyma rękę na pulsie i z nadzieją spogląda w przyszłość.
SABINA NOWOSIELSKA
jest członkiem zarządu
i dyrektorem ds. sprzedaży ZAK SA.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


