Urzędniczki ze starostwa nie są zakażone koronawirusem

W ponie­dzia­łek potwier­dzi­ły to wyni­ki badań. Urząd pozo­sta­je jed­nak zamknię­ty dla peten­tów ze wzglę­du na ich bez­pie­czeń­stwo, a tak­że samych pra­cow­ni­ków.

Kil­ka dni temu kil­ka pra­cow­nic z kędzie­rzyń­sko-koziel­skie­go sta­ro­stwa zosta­ło ode­sła­nych na kwa­ran­tan­nę. Sta­ło się po tym, jak u jed­nej z zatrud­nio­nych w urzę­dzie wykry­to koro­na­wi­ru­sa.

Naj­szyb­ciej pozna­li­śmy wyni­ki badań sta­ro­sty Mał­go­rza­ty Tudaj. Już na począt­ku zeszłe­go tygo­dnia oka­za­ło się, że jest zdro­wa. Mia­ło to bar­dzo duże zna­cze­nie w kon­tek­ście pra­cy zawo­do­wej sze­fo­wej zarzą­du powia­tu i jej licz­nych kon­tak­tów z przed­sta­wi­cie­la­mi wła­dzy rzą­do­wej i samo­rzą­do­wej.

Dziś (ponie­dzia­łek) oka­za­ło się, że kil­ka pozo­sta­łych pra­cow­nic rów­nież nie zosta­ło zaka­żo­nych. Potwier­dzi­ły to wyni­ki badań pró­bek pobra­nych od pań pod­da­nych kwa­ran­tan­nie. Samo sta­ro­stwo pozo­sta­je jed­nak nie­czyn­ne od zeszłe­go ponie­dział­ku. Moż­na się z nim kon­tak­to­wać tele­fo­nicz­nie lub mailo­wo. Wszel­kie infor­ma­cje znaj­du­ją się na stro­nie inter­ne­to­wej urzę­du.

Jak dowie­dział się por­tal tygodnik7dni.pl, od razu po ujaw­nie­niu zaka­że­nia przez jed­ną z pra­cow­nic, wsz­czę­te zosta­ły wszyst­kie wyma­ga­ne pro­ce­du­ry mają­ce mak­sy­mal­nie zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzy­ko prze­no­sze­nia się wiru­sa wśród pra­cow­ni­ków sta­ro­stwa.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting