ZAK podzieli się zyskiem ze swoimi akcjonariuszami. Zysk za każdą akcję wyniesie aż 2,86 zł. Przy dzisiejszych cenach skupu akcji, wynoszących 12 zł oznacza to, że roczny zysk z każdej z nich sięga prawie 24 procent. Tego nie da żaden bank, a sytuacja ekonomiczna firmy mimo kryzysu wciąż jest znakomita.
26 czerwca 2009r. odbyło się Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy ZAK S.A.
Podczas zgromadzenia podjęto uchwałę dotyczącą podziału zysku netto za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2008r. Z ubiegłorocznego zysku, wynoszącego ok. 128 milionów złotych, kwotę ok. 77 mln postanowiono przeznaczyć na dywi- dendę dla akcjonariuszy, tj. 2,86 złotych na jedną akcję. Wypłata dywidendy odbędzie się w dwóch terminach: 30 września oraz 6 listo- pada 2009 r.
Pozostałą część zysku w wysokości ok. 51 milionów złotych przeznaczono na uzupełnienie kapitału zapasowego spółki – tak brzmi oficjalny komunikat sprzed kilkunastu dni.
Uważniejsza analiza jego treści musi jednak napawać wielkim optymizmem każdego posiadacza akcji ZAK, gdyż kwota dywidendy gwarantuje niespotykaną na rynku finansowym stopę zwrotu z inwestycji.
Postanowiliśmy sprawdzić, ile oferują za jedną akcję ZAK osoby zajmujące się skupem tych papierów. Ich ogłoszenia bez trudu można znaleźć w kędzierzyńsko- kozielskiej prasie.
– Za jedną akcję płacę 12 zł – usłyszeliśmy po kolei od kilku pytanych handlarzy.
Wniosek z tego jest prosty: ubiegłoroczny zysk z akcji ZAK wyniósł 23,83 procent ich wartości! Takiej stopy zwrotu z inwestycji nie oferuje obecnie żaden bank, ani inna godna zaufania instytucja finansowa. Bez większych obaw można założyć, że gdy akcje trafią na giełdę, ich cena jeszcze wzrośnie i dopiero wtedy warto zastanowić się nad sprzedażą. Nawet wówczas warto zachować rozwagę i skalkulować, czy lepszy jest jednorazowy dopływ stosunkowo dużej gotówki (tym wiekszej im szerszym portfelem akcji sie dysponuje), czy bardziej opłaca się mniejszy, lecz za to stabilny i długofalowy zysk z dywidendy.
Część akcjonariuszy może się dziwić, dlaczego dywidenda wynosi „tylko” 2,86 zł za akcję, podczas gdy w ubiegłych latach kwoty te były kilkakrotnie wyższe. To jednak efekt dokonanej kilka miesięcy temu operacji podziału każdej akcji ZAK na pięć „nowych akcji”. Czynność ta nie ma jednak wpływu na łączną wartość portfela, którym zarządza dany akcjonariusz – jest ona taka sama, jak poprzednio.
Zysk spółki na poziomie 128 milionów złotych też napawa optymizmem, tym bardziej, że – jak przyznaje prezes ZAK Krzysztof Jałosiński – pomimo kryzysu popyt na nawozy nie spadł. Taka sytuacja nie może dziwić, gdyż w kryzysie, oszczędności zaczynamy od elektroniki, usług czy artykułów konfekcyjnych, których kupujemy mniej. Konsumpcja żywności spada na samym końcu, a bez nawozów trudno wyprodukować ją w wystarczających ilościach.
Bardzo optymistycznie brzmi też informacja, że na ubiegłorocznym poziomie utrzymuje się sprzedaż alkoholi OXO – drugiej „nogi” na której stoi ZAK.
Wszystko to pozwala mieć nadzieję, że 2009 rok firma z Kędzierzyna-Koźla także zakończy na okazałym plusie, a prowadzone i planowane inwestycje umocnią jeszcze bardziej jej wysoką pozycję rynkową.
Kto wejdzie w partnerstwo z ZAK: Shell, czy GE?
Shell może być partnerem ZAK w budowie instalacji wychwytywania dwutlenku węgla – doniósł kilka dni temu portal internetowy wnp. pl. W rozmowie z portalem prezes ZAK Krzysztof Jałosiński potwierdził, że firma z Kędzierzyna-Koźla toczy rozmowy z tym słynnym koncernem paliwowym, ale podkreślił, że nie tylko z nim. Innym potencjalnym kandydatem do budowy instalacji wychwytywania dwutlenku wegla jest GE – pisze wnp. pl. Pozyskanie któregoś z tak znanych partnerów znacznie zwiększa szanse na unijną dotacje i budowę przez ZAK elektrowni poligeneracyjnej, której wartość szacowana jest na ponad 5 mld. zł.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


