Do końca lutego złożę wniosek o powołanie koła PO w Kędzierzynie-Koźlu – zapowiada senator Aleksander Świeykowski. Nie wiadomo dla kogo będzie w nim miejsce.
Chociaż 14 lutego minęło trzy miesiące od rozwiązanie struktur powiatowych PO w naszym mieście, kluczowa jest inna data: 19 marca. Wtedy upłynie bowiem kwartał od rozwiązania osiedlowych kół partii. Jeśli do tego czasu ich członkowie nie zostaną przyjęci do nowych, ich przynależność do PO automatycznie wygaśnie. Tymczasem wciąż nie wiadomo czy w nowych strukturach partii znajdzie się miejsce dla czołowych przedstawicieli Platformy, zasiadających we władzach miasta i powiatu, w tym starosty Artura Widłaka, wiceprezydenta Pawła Ramsa czy tak znanych postaci, jak radni Grzegorz Cjudomięt oraz Marek Niemiec. – W poniedziałek podczas spotkania władz regionalnych partii w Opolu rozmawiałem ze starostą Arturem Widłakiem, ale jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć, czy on lub ktokolwiek inny zostanie przyjęty do odtworzonej Platformy – mówi senator Świeykowski, wyznaczony na komisarza PO w naszym powiecie, którego zadaniem jest odbudowa struktur ugrupowania. Sam starosta przyznaje, że brał udział w posiedzeniu rady regionalnej, ale nie wyjaśniło ono jego partyjnej przyszłości. – Usłyszałem, że pod koniec lutego ma zostać stworzone nowe koło PO w Kędzierzynie-Koźlu. Będę przyglądał się zasadom jego powstawania, chociaż zakładam, że będą one zgodne ze statutem – mówi Artur Widłak. W poniedziałkowej radzie regionalnej uczestniczył także miejski radny Grzegorz Chudomięt. – Wraz ze starostą Widłakiem chcieliśmy się dowiedzieć, co z odwołaniem władz powiatowych PO w Kędzierzynie-Koźlu od decyzji o ich rozwiązaniu, podjętej przez władze regionalne. Ale z ust posła Leszka Korzeniowskiego dowiedzieliśmy się tylko, że to odwołanie nie zostało jeszcze rozpatrzone przez zarząd krajowy – relacjonuje Chudomięt, który także nie wie, czy senator Świeykowski, jako komisarz Platformy w naszym powiecie widzi dla niego miejsce w partii. Sytuacja powinna się wyjaśnić w ciągu kilku tygodni. Pod koniec lutego Aleksander Świeykowski ma przedstawić władzom regionalnym w Opolu wniosek o zarejestrowanie nowego koła PO w Kędzierzynie-Koźlu. Musi się w nim znaleźć minimum siedmiu członków. – Jeśli wniosek zostanie przyjęty, koło zacznie formalnie funkcjonować. Ale nie mogę na razie powiedzieć nic na temat jego składu personalnego – senator konsekwentnie unika jakichkolwiek deklaracji. Ci działacze, którzy nie zostaną przyjęci do nowo tworzonych struktur teoretycznie mogą przystąpić do dowolnie wybranego koła w kraju i niezależnie do woli Świeykowskiego nadal być w PO. – Ale co mi z tego, że zapiszę się do Platformy np. w Gdańsku, skoro nie tam, a w Kędzierzynie-Koźlu jestem radnym i jeśli będę się ubiegał o ponowny wybór to tutaj. Tymczasem wybory będą jednomandatowe i nominacje partyjna w każdym okręgu miasta dostanie tylko jedna osoba – rozkłada ręce Grzegorz Chudomięt.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


