Ostry konflikt w Platformie Obywatelskiej może zagrozić stabilności politycznej w naszym mieście i powiecie. Kluby PO w obu samorządach mogą się rozpaść, sytuacja jest coraz bardziej napięta.
Zarząd PO na Opolszczyźnie zdecydował o likwidacji dotychczasowych struktur partii w naszym powiecie. Wszyscy członkowie ugrupowania zostali zawieszeni w prawach członków, a budowę nowych struktur Platformy poprowadzi komisarz, na którego wyznaczono senatora Aleksandra Świeykowskiego.
To kulminacja toczonej w Platformie od kilku lat wojny na linii Opole – Kędzierzyn-Koźle, ale działacze z naszego miasta mogą jeszcze w Warszawie zabiegać o jej anulowanie.
– Czy złożymy apelację okaże się w piątek na zwołanym w tej sprawie zebraniu – informuje Tadeusz Urbańczyk, dotychczasowy szef Platformy w naszym powiecie. W związku z decyzjami podjętymi w Opolu on także stracił stanowisko.
Na tym nie koniec rewolucji, ponieważ opolskie władze chcą iść znacznie dalej. Poseł Leszek Korzeniowski zapowiada m.in. zerwanie koalicji, łączącej Platformę z Komitetem Tomasza Wantuły w gminie i powiecie.
– Nie chcemy wspierać ludzi, których jedynym celem jest przejęcie szpitala – uzasadnia lider opolskiej Platformy.
Takie stawianie sprawy oznacza, że klub radnych PO w radzie miasta może się rozpaść, gdyż przewagę mają w nim zwolennicy współpracy z prezydentem. Sytuacja ogólnie jest napięta
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


