godz. 04:13 - sobota 19 Maj 2012

Plakaty drażnią, bo kandydaci kleją je bez opamiętania

Afisze wyborcze w coraz większej liczbie zalewają nasze miasto i jego okolice. Wśród kandydatów są m.in. „wyborczy piraci”, jak sztab Patryka Jakiego, kandydującego do Sejmu z PiS.

» Jaki ten Patryk Jaki zdesperowany.

– U nas nawet ktoś przykleił plakat na szybie drzwi do klatki schodowej. I to żeby taśma klejąca – klejem, normalnie na bezczelnego – denerwuje się Stanisław Badura z Koźla. – A nie zniknęły jeszcze „ozdoby” pozostawione na drzwiach w wyborach samorządowych, kiedy to kandydujący na prezydenta pan Nowak zaśmiecał miasto małymi naklejkami ze swoim zdjęciem i głupawymi hasłami – dodaje pan Stanisław.
Nasza redakcja otrzymuje coraz więcej sygnałów, że wyborcze plakaty są wyklejane w niedozwolonych miejscach: na tablicach informacyjnych, murach domów, garażach itp. To dopiero początek kampanii plakatowej, więc będzie pewnie coraz gorzej, tym bardziej że zaostrza się rywalizacja między poszczególnymi sztabami.
Do najbardziej aktywnych, ale i mających za nic wyborcze przepisy i obyczaje należy Patryk Jaki, opolski radny kandydujący z list PiS do Sejmu. Jego „ofiarą” padł m.in. ubiegający się o miejsce w Senacie Robert Węgrzyn.
– Piszę właśnie skargę na pana Jakiego do Okręgowej Komisji Wyborczej, bo to, co on wyprawia przekracza wszelkie granice – usłyszeliśmy w czwartek od Węgrzyna. Kandydat z Kędzierzyna-Koźla zarzuca Jakiemu zaklejanie jego plakatów oraz umieszczanie swoich afiszy także na obwieszczeniach komisji wyborczych. – To pierwsze jest wykroczeniem, ale drugie z opisanych działań, to już przestępstwo. Dzwoniłem do pana Jakiego, zwracałem mu uwagę, ale nic to nie dało. A poseł Sławomir Kłosowski (szef PiS na Opolszczyźnie – przyp. red.) przyznał w rozmowie telefonicznej, że i on nie radzi sobie z Jakim, który zakleja nawet jego materiały promocyjne. „Ręce opadają”, podsumował poseł Kłosowski – opowiada Robert Węgrzyn.
Dlatego właśnie postanowił on złożyć na Patryka Jakiego Skargę do Okręgowej komisji Wyborczej w Opolu.
– Trafi tam ona w piątek rano – zapowiada polityk z Kędzierzyna-Koźla. – Nie reagowałbym tak, gdybyśmy byli dla siebie konkurencją z panem Patrykiem, ale skoro ja kandyduje do Senatu, a on do Sejmu, takie zachowanie dowodzi tylko desperacji i braku poszanowania jakichkolwiek norm oraz obyczajów. Takim działaniom trzeba się przeciwstawiać – uważa Robert Węgrzyn.
Zniszczenia elewacji lub inne szkody spowodowane prowadzeniem kampanii wyborczej można zgłaszać do OKW w Opolu, tel.  77 454-37-21.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Między rurką a różami
  2. Opole chce zepchnąć Węgrzyna z Platformy
  3. Dzięki posłowi do Kędzierzyna-Koźla dotarła kolejna pomoc dla powodzian
  4. Robert Węgrzyn przepadł w wyborach
  5. Listy na okrągło, czyli jak ukrócić partyjniactwo
KATEGORIA: WERSJA PAPIEROWA