Opolszczyzna z najwyższym w Polsce wzrostem poparcia dla PiS

671

Prawica w województwie opolskim poprawiła wynik wyborczy sprzed 4 lat aż o 63 proc. To otwiera przed nią spore możliwości na kolejne lata. Jednym z celów powinno być przejęcie sejmiku województwa.

Trwają analizy wyników niedzielnych wyborów parlamentarnych w Polsce. Z tych do Sejmu obóz zjednoczonej prawicy jest umiarkowanie zadowolony, w przypadku wyników do Senatu czuć niedosyt. W praktyce zdecydowanie ważniejsze są jednak te pierwsze. Na Opolszczyźnie wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, które wprowadziło do Sejmu pięciu swoich posłów, o jednego więcej od Koalicji Obywatelskiej. Na listę PiS głosowało u nas 37 proc. wyborców, tj. 152 tysiące osób. To aż o 63 procent więcej, niż w poprzednich wyborach parlamentarnych. Jednocześnie to najwyższy wzrost poparcia w całej Polsce. Żadne inne wojewódzkie struktury PiS nie poprawiły wyniku o więcej, niż 60 procent. Z pewnością zostanie to zauważone przez centralę partii na Nowogrodzkiej.

Przyczyn tak dobrego wyniku i znaczącej poprawy liczby głosów w regionie – który jeszcze do niedawna nazywany był „bastionem Platformy” – jest kilka. Przede wszystkim w partii nastąpiła zmiana przywództwa. Do poprzednich wyborów opolski PiS przygotowywał ówczesny lider partii Sławomir Kłosowski. Funkcję pełnomocnika opolskich struktur partii powierzono jednak kilka miesięcy temu wicewojewodzie opolskiej Violetcie Porowskiej. Od razu można było zauważyć mocny wzrost mobilizacji wewnątrzpartyjnej. Sama Porowska bardzo ostro pracowała w kampanii wyborczej, tym samym skutecznie mobilizując kolegów i koleżanki. Umiejętnie ułożone zostały także listy wyborcze. Znalazło się tam miejsce dla osób preferujących spokojny i koncyliacyjny sposób uprawiania polityki (Violetta Porowska), politycznych fighterów (Janusz Kowalski), osób mocno osadzonych w swoich powiatowych bastionach (Katarzyna Czochara) czy też stawiający na nowoczesny model sprawowania władzy (Kamil Bortniczuk, Marcin Ociepa). Chodziło o to, aby każdy z wyborców mógł znaleźć coś dla siebie. Warto tu też podkreślić, że trzech z pięciu nowych posłów z listy PiS to przedstawiciele młodego pokolenia Porozumienia i Solidarnej Polski, koalicjantów Jarosława Kaczyńskiego.

Tak dobry wynik musi jednak zostać przełożony na jeszcze większą mobilizację i zwiększanie siły PiS w powiatach. Sami działacze przez ostatnie lata narzekali bowiem, że struktury są zbyt małe i za słabo osadzone w lokalnych społecznościach. Jeśli PiS chce jeszcze bardziej zwiększyć liczbę wyborców musi nad tym popracować.
Ważna będzie także zgoda i jedność między koalicjantami, czyli PiS oraz Porozumieniem (reprezentowanym u nas przez Bortniczuka i Ociepę) oraz Solidarną Polską (Janusz Kowalski, formalnie bezpartyjny, blisko jednak związany z Patrykiem Jakim). Mocny wzrost poparcia musi być także sygnałem do walki o sejmik województwa opolskiego. Dziś PiS ma tam zaledwie 10 radnych. W kolejnych wyborach może jednak zwiększyć ich liczbę o 4-5 samorządowców i przejąć władzę w regionie. Jeśli bowiem Opolanie chętnie głosują na prawicę w wyborach do Sejmu, to można to przełożyć także na głosowanie do sejmiku.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting