Przepełnione uliczne kosze i odpadki walające się po ulicach – to coraz częstszy widok w Kędzierzynie-Koźlu. Władze zapowiadają: koniec z tym.
Jak tak może wyglądać przystanek w samym centrum miasta?! – oburza się Danuta Gołąbek, emerytowana nauczycielka, która kilka dni temu czekała na autobus przy ul. Karola Miarki.
– Z kosza aż kipią śmieci, nikt się tym nie interesuje, a tu przecież wsiadają nie tylko mieszkańcy, lecz także osoby przyjeżdżające koleją do naszego miasta. Wstyd!
Przystanek przy Karola Miarki nie jest jedynym, który w ostatnim czasie zasypywały nie wywożone odpadki. Problem stał się tak poważny, że zajęły się nim władze miasta. Wiceprezydent Ewa Dudzińska wezwała do siebie na naradę komendanta straży miejskiej i szefów odpowiednich wydziałów magistratu. – Na spotkaniu ustalono harmonogram oraz plan działań poszczególnych podwykonawców zajmujących się czystością i porządkiem w mieście – informuje rzeczniczka urzędu miasta Małgorzata Jasiulek. – Planuje się powołanie czegoś na kształt pogotowia sprzątającego, która będzie odpowiedzialna za szybkie reagowanie na powstałe poza godzinami pracy miejskich służb i instytucji porządkujących zanieczyszczenia terenu – dodaje.
Ponadto na spotkaniu ustalono, że na stronie internetowej magistratu pojawi się dział, w którym mieszkańcy będą informowani o prowadzonych działaniach porządkowych. Posiadając tę wiedzę będą mogli usunąć stojące samochody z czyszczonego terenu, by umożliwić wjazd ciężkiego sprzętu. – Rozważana jest też społeczna akcja zachęcającą do utrzymywania prywatnych posesji i przyległych chodników w czystości – zapowiada rzeczniczka.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


