Kędzierzynianie wyróżnieni za prace przy poszukiwaniu Żołnierzy Wyklętych

660

Rolę mieszkańców naszego miasta w poszukiwaniu żołnierzy „Bartka” podkreślił prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN.

Poszukiwania mogił żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego na Opolszczyźnie trwały kilka lat. Brali w nich udział mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla, m.in. tutejsi młodzi patrioci oraz kibice Chemika Kędzierzyna-Koźla. Mówił o tym podczas uroczystości odsłonięcia pomnika ku czci poległych prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN, który nadzorował poszukiwania.

Uroczystości odbyły się w Starym Grodkowie. W miejscu powstania upamiętnienia we wrześniu 1946 r. funkcjonariusze komunistycznego aparatu represji zamordowali kilkudziesięciu polskich żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Podobne egzekucje miały miejsce w majątku Scharfenberg (dziś Dworzysko) i we wsi Barut (woj. opolskie). Według szacunków w trzech egzekucjach mogło zostać zamordowanych nawet 150 członków oddziału „Króla Podbeskidzia” – kpt. Flamego.

Była to największa tego typu operacja w powojennej Polsce, sterowana z poziomu centralnych struktur Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, w ramach której członkowie podziemia antykomunistycznego nie zostali aresztowani i skazani przez sąd, lecz podstępnie zgromadzeni, a następnie zamordowani w ramach dokładnie zaplanowanej akcji eksterminacyjnej. Z racji na masowy charakter mordu i metodę, którą posłużyli się funkcjonariusze bezpieki, mówi się niekiedy o tych miejscach „Śląski Katyń”.

Instytut Pamięci Narodowej wielokrotnie prowadził badania w miejscach, co do których zachodziło podejrzenie, że mogą tam znajdować się szczątki zamordowanych żołnierzy. Podczas II etapu działań (2016) w Starym Grodkowie odkryto masowe mogiły, w których znajdowały się zarówno szczątki ludzkie, posiadające uszkodzenia właściwe dla eksplozji i postrzałów, jak i liczne artefakty (m.in. ryngrafy, krzyż harcerski, a także kartka z zapisaną pieśnią żołnierską). Odnaleziono też kilka indywidualnych jam grobowych i fragmenty spalonych rzeczy osobistych.

Na upamiętnienie, przygotowane przez IPN oraz Wojewodę Opolskiego, Burmistrz Grodkowa i Wójta Skoroszyc, w Starym Grodkowie składa się rekonstrukcja baraku wysadzonego w powietrze jesienią 1946 roku. W jego wnętrzu umieszczono naturalnej wielkości szklane plansze-postaci symbolizujące członków oddziału kpt. Flamego. Przed barakiem ustawiono kilkumetrowy kamienny krzyż, a miejsca odnalezienia szczątków żołnierzy i artefaktów oznaczono symbolicznymi kamiennymi mogiłami.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting