Jest szansa na to, aby przy Judyma funkcjonował pełnoprawny szpital

Wła­dze powia­tu kędzie­rzyń­sko-koziel­skie­go pro­wa­dzą roz­mo­wy w tej spra­wie z Naro­do­wym Fun­du­szu Zdro­wia.

Po utwo­rze­niu mono­pro­fi­lo­we­go szpi­ta­la zakaź­ne­go na bazie lecz­ni­cy przy uli­cy Roose­vel­ta, miesz­kań­cy powia­tu kędzie­rzyń­sko-koziel­skie­go zosta­li w prak­ty­ce pozba­wie­ni bez­po­śred­nie­go i szyb­kie­go dostę­pu do opie­ki szpi­tal­nej. Dostęp­na jest ona jedy­nie w sąsied­nich powia­tach.

Już kil­ka dni temu poja­wi­ły się pomy­sły, aby w pawi­lo­nie przy uli­cy Judy­ma stwo­rzyć przy­naj­mniej punkt przy­jęć szpi­tal­nych. Inten­cja była taka, aby kędzie­rzyń­ska lecz­ni­ca w mia­rę moż­li­wo­ści zastę­po­wa­ła tę koziel­ską. Teraz jest na to szan­sa.

Obec­nie na Judy­ma dzia­łą­ją trzy oddzia­ły – der­ma­to­lo­gia, geria­tria i pul­mo­no­lo­gia. Z Koź­la prze­nie­sio­no tam też noc­ną i świą­tecz­ną opie­kę medycz­ną. Nie­wy­klu­czo­ne, że w przy­szło­ści zosta­ną uru­cho­mio­ne kolej­ne.

- Obec­na sytu­acja w SP-ZOZ jest dyna­micz­na, podej­mu­je­my licz­ne decy­zje, per­so­nel medycz­ny reali­zu­je sze­reg dzia­łań, któ­re muszą spro­stać nowym zada­niom. Nie potra­fię jed­no­znacz­nie odpo­wie­dzieć — bez kon­sul­ta­cji z kie­row­ni­ka­mi oddzia­łów — na temat moż­li­wo­ści uru­cho­mie­nia toż­sa­mych oddzia­łów na ul. Judy­ma – mówił dyrek­tor szpi­ta­la Jaro­sław Koń­czy­ło. — Nie potra­fię też odpo­wie­dzieć jak sytu­acja epi­de­micz­na będzie się roz­wi­ja­ła w Pol­sce – dodał.

Aby móc odtwo­rzyć oddzia­ły koniecz­na jest zgo­da Naro­do­we­go Fun­du­szu Zdro­wia, a tak­że spo­re pie­nią­dze.

- Bez decy­zji fun­du­szu nasz samo­rząd sam nie jest w sta­nie tego zro­bić. Powiat wysłał już w tej spra­wie sto­sow­ne pismo do NFZ-u. Cze­ka­my na odpo­wiedź. Obec­nie pro­wa­dzo­ne są kon­sul­ta­cje z sze­fa­mi oddzia­łów w spra­wie moż­li­wo­ści uru­cho­mie­nia ich przy ul. Judy­ma. Chce­my, by kie­row­ni­cy sami się do tego odnie­śli. Będzie­my wszę­dzie szu­kać roz­wią­zań, ale musi­cie też pań­stwo mieć świa­do­mość, że obec­nie może to być po pro­stu nie­wy­ko­nal­ne – tłu­ma­czy sta­ro­sta Mał­go­rza­ta Tudaj.

Ponad­to, leka­rze, któ­rzy już teraz zaan­ga­żo­wa­ni są w szpi­ta­lu zakaź­nym w Koź­lu musie­li­by zostać dodat­ko­wo odde­le­go­wa­ni do pra­cy w Kędzie­rzy­nie. Obec­nie pra­cu­ją nie tyl­ko w szpi­ta­lu zakaź­nym, ale rów­nież obsłu­gu­ją porad­nie spe­cja­li­stycz­ne. Rów­nież warun­ki loka­lo­we szpi­ta­la w Kędzie­rzy­nie musiał­by zostać cał­ko­wi­cie zmie­nio­ne, a szpi­tal musiał­by prze­nieść – potrzeb­ny teraz w Koź­lu – sprzęt na ul. Judy­ma.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting