Jest ostateczny wyrok dla nauczycielki oskarżonej o morderstwo

Mag­da­le­na N.-K. z Kędzie­rzy­na-Koź­la zosta­ła ska­za­na na 15 lat wię­zie­nia. Pro­ku­ra­tu­ra chcia­ła surow­szej kary, a obroń­ca oskar­żo­nej łagod­niej­szej.

Spra­wę roz­po­znał Sąd Ape­la­cyj­ny we Wro­cła­wiu. Utrzy­mał on wła­śnie wyrok pierw­szej instan­cji. Ten stał się pra­wo­moc­ny. Wsku­tek nie­go Mag­da­le­na N.-K. spę­dzi w wię­zie­ni 15 lat. Pro­ku­ra­tu­ra chcia­ła surow­szej kary, a obroń­ca oskar­żo­nej łagod­niej­szej. W ape­la­cji sędzia tłu­ma­czył jed­nak, że poprzed­nie orze­cze­nie Sądu Okrę­go­we­go w Opo­lu było ade­kwat­ne do popeł­nio­ne­go czy­nu, a pro­ces sądo­wy prze­bie­gał pra­wi­dło­wo.

45-let­nia Mag­da­le­na N.-K. od lip­ca zeszłe­go roku prze­by­wa w aresz­cie. Wedle poczy­nio­nych usta­leń przez pro­ku­ra­tu­rę kobie­ta zada­jąc kil­ka­dzie­siąt cio­sów nożem w oko­li­ce brzu­cha, klat­ki pier­sio­wej, szyi i gło­wy spo­wo­do­wa­ła śmierć swo­je­go zna­jo­me­go. Do prze­stęp­stwa doszło w jed­nym z miesz­kań przy ul. Wie­niaw­skie­go w Kędzie­rzy­nie-Koź­lu.

Prze­słu­cha­na w cha­rak­te­rze podej­rza­nej kobie­ta nie­mal od razu przy­zna­ła się do zabój­stwa i zło­ży­ła wyja­śnie­nia. Oko­licz­no­ści ujaw­nio­ne w rela­cji podej­rza­nej były pod­da­wa­ne wery­fi­ka­cji w toku dal­sze­go postę­po­wa­nia.

Mag­da­le­na N.-K. pra­co­wa­ła w szko­le, ale mia­ła pro­blem z alko­ho­lem. Ada­ma O. pozna­ła w trak­cie tera­pii. Męż­czy­zna miał się nad nią znę­cać. Kobie­ta mia­ła nie wytrzy­mać i w koń­cu zaszty­le­to­wa­ła go. Prze­ko­nu­je jed­nak, że nie pamię­ta szcze­gó­łów zda­rze­nia.

- Każ­de­go dnia zasta­na­wiam się, jak doszło do tej tra­ge­dii — mówi­ła. — Kocha­łam tego czło­wie­ka. Zro­bi­ła­bym dla nie­go wszyst­ko, choć przez ostat­nie mie­sią­ce on bił mnie i poni­żał.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting