Jak wypadło głosowanie korespondencyjne w Kędzierzynie-Koźlu?

Udział w nim wzię­ło 239 wybor­ców. Czy­li zde­cy­do­wa­na więk­szość, któ­ra wyra­zi­ła taką chęć.

Gło­so­wa­nie kore­spon­den­cyj­ne to alter­na­ty­wa, do sko­rzy­sta­nia z któ­rej zachę­ca­ni byli ci wybor­cy, któ­rzy mie­li oba­wy przed wizy­tą w loka­lu, albo z jakichś innych powo­dów nie mogli się tam poja­wić.

Pakie­ty wybor­cze wysła­no w sumie 258 miesz­kań­com gmi­ny Kędzie­rzyn-Koź­le. Do komi­sji wybor­czych dotar­ło 246 kopert zwrot­nych.

Do urn tra­fi­ło w sumie 239 kart do gło­so­wa­nia (zale­d­wie w sied­miu przy­pad­kach bra­ko­wa­ło wypeł­nio­nych oświad­czeń o taj­nym gło­so­wa­niu). We wszyst­kich koper­tach wrzu­co­nych do urny znaj­do­wa­ły się kar­ty do gło­so­wa­nia. To ozna­cza, że po dro­dze wszyst­ko było dobrze wypeł­nio­ne

30 czerw­ca to ostat­ni dzień na wysła­nie wnio­sku ws. gło­so­wa­nia kore­spon­den­cyj­ne­go w dru­giej turze wybo­rów pre­zy­denc­kich. Moż­na też dopi­sać się już do spi­su wybor­ców w miej­sco­wo­ści, w któ­rej aku­rat będzie­cie prze­by­wać 12 lip­ca, czy­li w dniu, w któ­rym odbę­dzie się dru­ga tura wybo­rów.

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting