Dbając o nasze otoczenie, troszczymy się o nas samych

1627

O alternatywnej drodze do portu, inwestycjach w infrastrukturę komunalną oraz o tym jak poprawić jakość powietrza w Kędzierzynie-Koźlu rozmawiamy z Grzegorzem Cylok-Sokołowskim, kandydatem na radnego rady miasta z ramienia KWW Niezależni z Markiem Piaseckim, mieszkańcem Kłodnicy.

– Jak długo zasiada pan w radzie osiedla Kłodnica?
– Drugą kadencję, w sumie chyba sześć lat. Od 16 lat mieszkam na Żabieńcu, jestem rodowitym kędzierzynianinem. Po zamieszkaniu w Kłodnicy stałem się swego rodzaju społecznikiem, który chce nieustannie poprawiać jakość życia w tej części miasta. Byłem również dwie kadencje przewodniczącym rady rodziców w przedszkolu, a teraz już dziewiąty rok w szkole.

– Czym zajmował się pan w radzie osiedla przez ostatnie sześć lat?
– Do pracy w radzie osiedla zachęciła mnie działalność w radzie rodziców szkoły. Zorientowałem się, że aby mieć wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, trzeba działać w radzie osiedla, opiniować wnioski do budżetu, mieć kontakt z samorządowcami. Moje działania początkowo były nakierowane głównie na szkołę. Potem zwracałem również uwagę na poprawę bezpieczeństwa. Między innymi na skrzyżowaniu ulicy Kłodnickiej z Szymanowskiego. Zaczęło się od luster, potem były pasy dla pieszych aż udało się uruchomić w tym miejscu sygnalizację świetlną. Mam też swój udział w pracach nad przebudową ulicy Żabienieckiej. Największy skok cywilizacyjny przeszła jednak szkoła. To oczywiście nie tylko zasługa rodziców i społeczników, ale również wspaniałej dyrekcji.

– W ostatnim roku mieszkańcy Kłodnicy żyli rewitalizacją portu. Brał pan udział w protestach mieszkańców. O co walczyliście?
– U podstawy kwestii portu leżało i leży bezpieczeństwo mieszkańców Kłodnicy. Kiedy pojawił się inwestor zorientowaliśmy się, że przywrócenie portowi jego pierwotnego znaczenia może mieć wpływ na życie mieszkańców. Wszystko przez brak odpowiednich dróg dojazdowych. Mówiąc wprost: baliśmy się, że Kłodnica zostanie rozjechana przez tiry. Na początku w ogóle nie mieliśmy kontaktu z inwestorem, co powodowało wzrost zaniepokojenia mieszkańców. Jednocześnie cały czas podkreślaliśmy, że nie jesteśmy przeciwko inwestycji jako takiej. To pokazują między innymi nagrania z protestu. Chcieliśmy jednak uzyskać odpowiedzi na pytania, jaki będzie udział żeglugi śródlądowej w transporcie towarów, ile i jakie towary będą przewożone ciężarówkami oraz koleją.

– Z czasem udało się nawiązać dialog z inwestorem?
– Tak, udało się nawiązać dialog rady osiedla z inwestorem, ale również pracuję w grupie roboczej ds. inwestycji w porcie. Inwestor, czyli spółka Kędzierzyn-Koźle Terminale, przygotował opracowanie dróg alternatywnych. Jedną z nich jest droga forsowana przez panią Sabiną Nowosielską. To jest koncepcja z lat 70. Rada osiedla nie mogła się z tą propozycją zgodzić, bo jest według nas bardzo niekorzystna dla osiedla Kłodnica. Miałaby ona prowadzić de facto przez centrum osiedla Kłodnica i w dużej części opierać się na estakadach i mostach. Uważamy, że to nie jest dobre rozwiązanie. Jesteśmy za drogą, która jest w stanie dodatkowo ożywić tę część miasta, pomóc w sprowadzeniu nowych inwestorów. Ale podstawowy nasz cel jest taki, aby tiry nie rozjechały Kłodnicy. O to jako radny osiedla, a może radny miejski będę walczył nieustannie.

– Państwo proponujecie wyprowadzenie tej drogi w kierunku DK nr 45. Dlaczego?
– Propozycja proponowana przez miasto w rzeczywistości nie wyprowadza ruchu z Kłodnicy, tylko go tutaj zwiększa. Poza tym taki wariant, który zakłada budowę estakad, mostów nad Kanałem Kłodnickim, jest bardzo kosztowny. Nasza propozycja, włączenia się do drogi krajowej nr 45 w okolicy Koźla-Rogów, wydaje się dużo lepsza, dużo rozsądniejsza i bardziej przyszłościowa.

– Ubiega się pan o mandat radnego rady miasta. Co chciałby pan zrobić dla Kłodnicy jako radny?
– Tu muszę powrócić do szkoły. Dzięki naszemu wspólnemu zaangażowaniu udało się tam zrobić bardzo dużo pomimo faktu iż wielu obecnych radnych miejskich z PO walczyło aby np. kompleks boisk nie powstał. To była niezrozumiała walka z mieszkańcami Kłodnicy, nie zapominajmy o tym. Udało się przez lata osuszyć budynek po powodzi, ocieplić, zrobić odprowadzenia wody, nowe łazienki no i najważniejsze zbudować kompleks boisk. Jako radny chciałbym nadal czuwać nad tym, aby w szkole realizowane były konkretne inwestycje. Chciałbym na przykład rozbudować świetlicę. Jest to temat o jakim już od jakiegoś czasu rozmawiamy. Istniejąca jest za ciasna. Oczywiście sporo czasu poświęcę sprawie drogi dojazdowej do portu. Chciałbym też spróbować podjąć działania zmierzające do gospodarczego ożywienia miasta. Kolejny punkt, do którego trzeba wrócić, to jest sprawa miejsc dla rodzinnej rozrywki i wypoczynku. Z terenu dawnych basenów nie zostało już praktycznie nic, ale można spróbować zagospodarować je na nowo. Mogłyby tam powstać tereny spacerowe, biegowe, tężnia i wiele innych.
Pamiętać należy o jednym fakcie, trzeba rozmawiać z mieszkańcami, słuchać ich potrzeb, nie można zamykać się w gabinetach politycznych. Radny ma być dla miasta, dla mieszkańców.
Jestem społecznikiem, nie kandyduję dla siebie, jestem niezależny i to ogromny plus.

– Wielu mieszkańców zwraca uwagę na nie najlepszy stan ulicy Kłodnickiej. Co samorząd miejski może w tej sprawie zrobić?
– To jest droga wojewódzka, która w całym zakresie jest w kiepskim stanie. W tej sytuacji możemy lobbować na rzecz ich remontów. Miasto może też partycypować w ich kosztach. Udało się na skrzyżowaniach zrobić pasy, oświetlenie, mam nadzieję, że uda się również przekonać zarządcę do kompleksowego remontu.

– Radny powinien pracować nie tylko na rzecz swojego osiedla, ale dla całego miasta. A jednym z największych jego problemów jest fatalna jakość powietrza. Jak to zmienić?
– Niestety, Kędzierzyn-Koźle to miasto, które nas truje. Dla mnie ochrona środowiska to jednak nie tylko zapylenie czy benzen. W tę szeroko rozumianą tematykę wpisuje się także sprawa portu, a konkretnie wyprowadzenia ruchu samochodów ciężarowych z osiedla Kłodnica a także dbanie o to, aby inwestycja wykonana była w szeroko rozumianym, jak najlepszym zakresie dotyczącym zabezpieczenia środowiska. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w których spaliny samochodowe będą przyczyniały się do jeszcze gorszej jakości powietrza. To jest też kwestia dopilnowania, aby w porcie wszystkie instalacje zostały wykonane zgodnie z prawem i zabezpieczone przed wyciekami czy niekontrolowaną emisją.

– Na większości osiedli największym problemem jest jednak smog. Jak z nim walczyć?
– To prawda, kiedy na Żabieńcu wychodzę zimą na spacer, to niekiedy wracam po 100 metrach, bo nie da się oddychać. Podobny problem dotyczy innych osiedli, między innymi Kuźniczki i Śródmieście. Jako radny chciałbym walczyć z problemem nadmiernego zanieczyszczenia miasta, wspierać proekologiczne inwestycje, edukować mieszkańców. Jestem od kilku lat mocno związany zawodowo ze służbą zdrowia i wiem, że to czym oddychamy ma bardzo duży wpływ na nasze zdrowie.

– Są dopłaty do wymiany pieców węglowych na bardziej ekologiczne. Mimo to mnóstwo domów nadal ma ogrzewanie węglowe czy kominkowe.
– Spaliny z kominka nie są tak groźne, jak te pochodzące z palenia plastikowych butelek, czy innych śmieci. Przede wszystkim trzeba walczyć ze zjawiskiem palenia śmieci, bo to jest największy problem. Straż miejska powinna się skupić na ujawnianiu zjawisk związanych z zanieczyszczeniami naszego powietrza. Jako radny będę tego pilnował dla dobra mieszkańców. Trzeba lobbować za gazyfikacją jak największej liczby osiedli, Kłodnicy również

– Jakie jeszcze zadania Pan stawia do wykonania jako ewentualny przyszły radny?
– Sam prowadzę firmę i jestem wspólnikiem w dużej firmie medycznej, wiem ile problemów ma każdy przedsiębiorca, z iloma dylematami się zmaga. Rozwój małych i średnich firm jest bardzo ważny. Ulgi dla inwestorów, wsparcie organizacyjne, musimy walczyć o pozostanie młodych ludzi w naszym mieście, o to aby ze zdobytym wykształceniem mogli tu żyć, pracować, prowadzić interesy. To jest rozwój miasta. Tego nam brakuje, jadąc przez centrum miasta widzimy wiele zamkniętych sklepów, innych małych biznesów. To musi się zmienić.




Protection Plugin made by Web Hosting