Źródło: https://www.facebook.com/loza.szydercow.773

Czy w Ujeździe można spotkać duchy? Wielu twierdzi, że tak…

W inter­ne­cie poja­wił się film ze spe­cjal­nej kame­ry wspo­ma­ga­ją­cej kie­row­ców. Poja­wia­ją się na nim tajem­ni­cze posta­ci. Wie­lu wie­rzy, że to byty zza świa­tów.

Cho­dzi o spe­cjal­ny sys­tem Night Vision, któ­ry jest insta­lo­wa­ny w naj­now­szych autach jed­nej z popu­lar­nych marek. Ma on popra­wiać bez­pie­czeń­stwo kie­row­ców i pie­szych. W skró­cie sygna­li­zu­je on obec­ność i poło­że­nie ludzi oraz zwie­rząt, któ­rych ze wzglę­du na mrok pro­wa­dzą­cy samo­chód może nie zauwa­żyć na dro­dze albo pobo­czu.

W sie­ci poja­wił się film, na któ­rym może­my zoba­czyć poja­wia­ją­ce się tajem­ni­cze posta­cie. Został nagra­ny w oko­li­cach Ujaz­du, któ­ry leży na gra­ni­cy gmi­ny Kędzie­rzyn-Koź­le. Sys­tem ewi­dent­nie wykry­wa coś, cze­go nie widać ludz­kim okiem. Ponad­to zauwa­żal­ne są tajem­ni­cze zna­ki na nie­bie. Nagra­nie wywo­łu­je wie­le emo­cji, tak­że wśród osób, któ­re są bar­dzo scep­tycz­ne co do zja­wisk para­nor­mal­nych. Film widział i udo­stęp­nił w sie­ci m.in. Sła­wo­mir Wil­kow­ski histo­ryk ama­tor, miesz­ka­niec Kędzie­rzy­na-Koź­la. Przy­po­mi­na on, że oko­li­ce to teren nie­zwy­kle boga­ty histo­rycz­nie. Na prze­strze­ni tysiąc­le­ci doszło do wie­lu cie­ka­wych wyda­rzeń histo­rycz­nych począw­szy od epo­ki kamie­nia poprzez epo­kę brą­zu i żela­za po wcze­sne śre­dnio­wie­cze. W wie­lu miej­scach są pozo­sta­ło­ści sta­ro­żyt­nych osad, gro­dzisk i cmen­ta­rzysk. Miej­sca te są naj­czę­ściej nie­wi­docz­ne i nie­ozna­czo­ne nawet przez rodzi­mych arche­olo­gów.

– Pod­czas badań, któ­re pro­wa­dzę w opar­ciu m.in. o sta­re doku­men­ty pru­skie czy też nie­miec­kie ozna­czam na swo­ich mapach te miej­sca by ślad o nich nie zagi­nął – opo­wia­da Wil­kow­ski. – Spo­ty­kam się rów­nież z miej­sco­wą lud­no­ścią by pozy­ski­wać przy­dat­ne infor­ma­cje. Pod­czas tych roz­mów czę­sto sły­szę histo­rie mro­żą­ce krew w żyłach. Nie bra­ku­je histo­rii o zja­wach i duchach. Te opo­wie­ści czę­sto trak­tu­ją o dra­ma­tycz­nych zda­rze­niach oby­cza­jo­wych lub wojen­nych, a prze­ka­zy­wa­ne z ust do ust, z poko­le­nia na poko­le­nie nie są nigdzie zapi­sy­wa­ne, a ja sta­ram się je doku­men­to­wać.

Jak doda­je nasz roz­mów­ca, czę­sto są to opo­wie­ści o zja­wach zmar­łych tra­gicz­nie miesz­kań­ców pod­czas roz­ma­itych wojen na prze­strze­ni wie­ków. – Moż­na tutaj przy­to­czyć przy­kład rela­cji miesz­kań­ców udo­ku­men­to­wa­ną przez m.in. nie­miec­ką pra­sę o pogrze­bie gene­ra­ła von Cosel, pod­czas któ­re­go ludzie widzie­li na nie­bie zja­wy jego żoł­nie­rzy – opo­wia­da Sła­wo­mir Wil­kow­ski.

W sie­ci moż­na zna­leźć infor­ma­cje o tym, że sys­te­my podob­ne do Night Vision wyko­rzy­sty­wa­ne są przez oso­by inte­re­su­ją­ce się zja­wi­ska­mi para­nor­mal­ny­mi. W bada­niach nad nimi powszech­nie wyko­rzy­sty­wa­ne są kame­ry o peł­nym spek­trum, co pozwa­la na uchwy­ce­nie obra­zów w nie­wi­docz­nych dla ludz­kie­go oka warun­kach oświe­tle­nio­wych. W tych falach świetl­nych nie­wi­dzial­nych dla ludz­kich oczu moż­na uchwy­cić ano­ma­lie para­nor­mal­ne. Czy tako­we wystę­pu­ją w Ujeź­dzie? Wie­lu w to wie­rzy…

REKLAMA



Protection Plugin made by Web Hosting