– Rok jest trudny, ale radzimy sobie całkiem zadowalająco – mówi Sabina Nowosielska z zarządu ZAK, która opowiedziała nam o aktualnej kondycji kędzierzyńskiego potentata chemicznego.
Z końcem 2009 roku rozpoczęła się koniunktura na alkohole OXO w Chinach i z czasem ogarnęła ona także rynki europejskie – mówi Sabina Nowosielska, członek zarządu ZAK Dyrektor handlu i marketingu. – Popyt na nasze produkty jest też w Ameryce Południowej i tam lokujemy część produkcji, ale podstawę działalności ZAK stanowi jednak rynek krajowy i europejski. I tu właśnie znacząco zwiększyła się też sprzedaż innych chemikaliów, m.in. ftalanu dwuoktylu.
Mechanizmem wspomagającym procesy zarządzania na każdym szczeblu jest wprowadzony w 2001 controlling zarządczy.Jest to jedno z najlepszych narzędzi w ręku wytrawnego handlowca, gdyż wprowadzając dane do komputera łatwo można stwierdzić, czy aktualnie bardziej opłaca się np. sprzedawać półprodukt (np 2-etylohexanol, aldehyd) czy może produkty bardziej przetworzone, powstałe na jego bazie (ftalany, n butanol, iso butanol).
Podstawowym surowcem dla alkoholi oxo jest propylen. Niestety jego notowania idą w górę z miesiąca na miesiąc. Na razie rekompensujemy to w cenie wyrobów ZAK, ale jeśli ten proces będzie postępował, sytuacja może ulec niekorzystnej zmianie.
[pullquote]» Teraz dla ZAK i innych producentów rozpoczyna się okres magazynowania nawozów do jesiennej kampanii. Powinna ona być dużo lepsza od ubiegłorocznej
[/pullquote]
Pogoda nie sprzyja za to drugiej „nodze” ZAK, czyli sprzedaży nawozów. Po długiej zimie nastał krótki okres sprzyjający ich zbytowi, po czym przyszły obfite opady, uniemożliwiające rolnikom nawożenie upraw.
– Teraz dla nas i innych producentów rozpoczyna się okres magazynowania nawozów na czas jesienny. Sen z powiek wszystkim krajowym wytwórcom spędza jednak obawa, że PGNiG wdroży w tym „martwym” okresie zapowiadaną od pewnego czasu podwyżkę cen gazu – mówi dyrektor Nowosielska. Na pytanie dlaczego ZAK już teraz magazynują nawozy z myślą o jesieni odpowiada krótko: – Tak robią wszyscy producenci, gdyż w sezonie jesienno-zimowym zapotrzebowanie znacznie przekracza możliwości produkcyjne i trzeba dysponować zapasami, które powstają latem.
Dzięki zmianie struktury sprzedaży ZAK udało się zwiększyć udziały w rynku skandynawskim, głównie w Szwecji. Salmag jest tam powszechnie uważany za najlepszy dostępny nawóz azotowy, co oznacza że pozycja jako jego producenta po drugiej stronie Bałtyku także jest mocna.
Niewątpliwie bieżący rok, chociaż trudny, jest dla ZAK zupełnie inny od poprzedniego, o którym powszechnie wiadomo, że do łatwych nie należał. O ile w segmencie nawozów trudno o zachwyt, to sprzedaż alkoholi OXO znajduje się na bardzo zadowalającym poziomie.
– Z informacji jakie dochodzą z Dalekiego Wschodu, rynku który dobrze znam, wynika, że zaczyna się tam zwiększone zapotrzebowanie także na nawozy. A to zaowocuje poprawą koniunktury także w Europie – prognozuje Sabina Nowosielska. – Dlatego od jesieni sytuacja powinna wrócić do normy, czyli poziomów sprzedaży, do jakich przywykliśmy. Reasumując, rok jest wprawdzie trudny, lecz pierwszy kwartał zamknęliśmy na plusie i wiele wskazuje, że w drugim będzie tak samo. A biorąc pod uwagę sytuację na rynkach dalekowschodnich i jej przełożenie na nasze otoczenie europejskie jestem skłonna zaryzykować tezę, że wykonamy założony budżet i w odróżnieniu od roku 2009 ten zakończymy z dodatnim wynikiem finansowym. Może nie będzie on tak pokaźny, jak w tłustych latach 2007 i 2008, ale mimo wszystko powinno być dobrze – przewiduje Sabina Nowosielska.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:


