Celem Grupy Kapitałowej Azotów Tarnów jest aktywny rozwój należących do niej spółek transportowych. Plany są ambitne, gdyż gra idzie o duże pieniądze.
Spółki należące do Grupy Kapitałowej Azotów Tarnów rocznie przewożą ok. 10 milionów ton towarów. W przeważającej części ich transportem zajmują się jednak firmy zewnętrzne, tymczasem gdyby chociaż połowę po drogach i torach woziły podmioty należące do samej grupy, oznaczałoby to ogromne oszczędności. Wiele wskazuje, że ten cel uda się osiągnąć.Na pierwszy ogień miały by pójść spółki kolejowe, gdyż w ich cysternach przewozi się sporą część surowców i gotowych produktów. Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach już są stuprocentowym udziałowcem Przedsiębiorstwa Transportu Kolejowego Koltar, zaś w posiadaniu ZAK S.A. znajduje się 49 procent udziałów w spółce CTL Chemkol. Zarząd ZAK S.A. nie ukrywa, że chętnie odkupi dwa procent akcji, by przejąć kontrolę nad Chemkolem, zapytanie ofertowe w tej sprawie już zostało złożone.
Jest jeszcze spółka kolejowa w Zakładach Chemicznych w Policach, które także wchodzą w skład Grupy Kapitałowej Azotów Tarnów. Należy ona w stu procentach do koncernu CTL, lecz tu jednak również Grupa Kapitałowa rozpoczęła rozmowy na temat odkupienia udziałów. Po co? O tym prezes Jerzy Marciniak:
– Naszym celem jest utworzenie bardzo silnej spółki logistycznej, nie tylko kolejowej. W Policach jest port, który do tej koncepcji dobrze by pasował. W Gdyni istnieje Bałtycka Baza Masowa, w której 50 procent udziałów mają zakłady w Puławach, a pozostałe 50 proc. Port w Gdyni, który jest zainteresowany ich zbyciem. Puławy mają prawo pierwokupu, więc można by się porozumieć. To wszystko może dać znakomite rezultaty, które są naszym celem.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:

