godz. 13:21 - wtorek 24 Październik 2017

Bierzesz u nas „500 plus”, stracisz kindergeld za granicą

Wypracowano już system, który uniemożliwi branie zasiłków na dzieci jednocześnie w Polsce i za granicą.

To, że rodzina nie złoży wniosku o przyznanie świadczenia, licząc na większą kwotę np. w Niemczech (188 euro na dziecko) nie znaczy, że zostanie ono wypłacone, bo strona niemiecka i tak potrąci sobie wysokość zasiłku przysługującą w Polsce.

To, że rodzina nie złoży wniosku o przyznanie świadczenia, licząc na większą kwotę np. w Niemczech (188 euro na dziecko) nie znaczy, że zostanie ono wypłacone, bo strona niemiecka i tak potrąci sobie wysokość zasiłku przysługującą w Polsce.

W Kędzierzynie-Koźlu zameldowanych jest nawet kilkaset osób, które pracują za granicą. Spora część z nich bierze tam zasiłki na dzieci. Wśród nich jest m.in. pan Adam z Pogorzelca. – Pracuję w Niemczech, gdzie pobieram tzw. kindergeld na dwójkę swoich dzieci. Dostaję 400 euro miesięcznie – opowiada mężczyzna. – Słyszałem jednak, że muszę się zdecydować, czy brać w Polsce 500 zł, czy w Niemczech. Na razie muszę poznać szczegóły.

W sumie na Opolszczyźnie jest około 5 tysięcy rodziców, którzy pobierają takie świadczenia za granicą. Urząd Marszałkowski w Opolu już opracował system, który ma zapobiegać pobieraniu pieniędzy z kilku źródeł.
– Celem świadczenia wychowawczego – jak wyjaśniała Danuta Śledzińska z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Opolu – jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka. Polski system podlega koordynacji z systemem zabezpieczeń społecznych w krajach członkowskich Unii Europejskiej, wszystkie stawki są znane.

Jako jeden z przykładów przywołała sytuację rodziny, w której mąż pracuje w Holandii, a żona nie jest aktywna zawodowo. Mąż otrzymuje na dziecko 64 euro czyli około 256 zł, żona w Polsce mogłaby otrzymywać: 500 złotych świadczenia wychowawczego i 89 złotych zasiłku rodzinnego, razem 589 zł. Od tej kwoty odejmie się 256 złotych „holenderskie”, co da 333 złotych. Jest to tzw. dodatek dyferencyjny (różnica). Rodzina otrzyma ostatecznie 64 euro z Holandii i 333 zł z Polski.
Danuta Śledzińska podkreślała, że od wtorku, 29 marca, wszystkie wnioski o świadczenie rodzinne składa się w urzędzie gminy lub miasta, właściwym ze względu na zamieszkanie, a nie w ROPS-ach, które nawet nie dysponują właściwym drukiem.

To, że rodzina nie złoży wniosku o przyznanie świadczenia, licząc na większą kwotę np. w Niemczech (188 euro na dziecko) nie znaczy, że zostanie ono wypłacone, bo strona niemiecka i tak potrąci sobie wysokość zasiłku przysługującą w Polsce.
W ciągu trzech pierwszych dni funkcjonowania programu „500 plus” w Kędzierzynie-Koźlu złożono aż 660 wniosków o uzyskanie świadczenia. Uprawnionych do jego wypłaty jest co najmniej 2,5 tysiąca rodzin w naszej gminie. Przyjmowaniem wniosków zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Przyjmowane są one w gmachu MOPS przy ulicy Reja, a także elektronicznie.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. U nas 500 zł na dziecko wypłaci MOPS
  2. Trzeba na nowo złożyć wniosek o „500 plus”
  3. Zasiłki z Niemiec mogą być niższe
  4. Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla mają sporo pytań w sprawie 500 plus
  5. 500+ zmieniło życie setek rodzin
KATEGORIA: WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting